Oto wesoła piosenka o spacerze po ogrodzie, w którym towarzyszą mi anioły. Zamiast poważnych rozmów są śmiechy, zamiast patosu – pełne kosze róż i trochę bałaganu w płatkach. Anielskie istoty nie unoszą się wysoko na szeroko rozpiętych skrzydłach, tylko pomagają wybierać najładniejsze kwiaty i czasem kłócą się, który pachnie najbardziej Rajem.
A zresztą proszę posłuchajcie:

Śpiew o aniołach
Czy anioły istnieją? Muszą istnieć!

