Blog o zwierzętach » Symbolika zwierząt » Piosenki o zwierzętach » „Pet Sematary” – The Ramones

„Pet Sematary” – The Ramones

Pet sematary
Źródło: Wikimedia, Autor: Avisadehh

Cmentarz Zwierząt w tekstach piosenek

Jest rok 1989. Stephen King dzwoni do Dee Dee Ramonesa o trzeciej w nocy i mówi: „Przeczytaj to. I napiszcie mi piosenkę, która będzie brzmiała jakby martwy kot Church sam wył do mikrofonu pod pełnią księżyca na cmentarzu Mikmaków”. Dee Dee czyta książkę, nie śpi trzy dni i wychodzi z tym.

Pet Sematary

Utwór napisany na zamówienie Stephena Kinga do filmu „Cmętarz zwieżąt” (1989). Trwa dokładnie 3 minuty i 30 sekund, ale jak raz usłyszysz refren, to już wracasz. Zawsze wracasz.

Tekst oryginalny

Under the arc of a weather stain boardsAncient goblins and warlords
Come out of the ground, not making a sound
The smell of death is all around
And the night when the cold wind blows
No one cares, nobody knowsI don't want to be buried in a pet sematary
I don't want to live my life againFollow Victor to the sacred place
This ain't a dream, I can't escape
Molars and fangs, the clicking of bones
Spirits moaning among the tombstones
And the night when the moon is bright
Someone cries, something ain't rightThe moon is full, the air is still
All of a sudden I feel a chill
Victor is grinning, flesh rotting away
Skeletons dance, I curse this day
And the night when the wolves cry out
Listen close and you can hear me shoutI don't want to be buried in a pet sematary
I don't want to live my life again
Oh no, oh no
I don't want to live my life again

Tłumaczenie na polski

Pod łukiem desek pokrytych pleśnią pogody
Starożytne gobliny i wodzowie wojenni
Wychodzą z ziemi, bez żadnego dźwięku
Wokół unosi się smród śmierci
A w nocy, gdy wieje zimny wiatr
Nikogo to nie obchodzi, nikt nie wieNie chcę być pochowany na cmentarzu zwierząt
Nie chcę znowu przeżywać swojego życiaIdź za Victorem do świętego miejsca
To nie sen, nie mogę uciec
Kły i zęby trzonowe, stukot kości
Duchy jęczą wśród nagrobków
A w nocy, gdy księżyc jest jasny
Ktoś płacze, coś jest nie takKsiężyc w pełni, powietrze stoi
Nagle czuję chłód
Victor się szczerzy, ciało gnije
Szkielety tańczą, przeklinam ten dzień
A w nocy, gdy wyją wilki
Słuchaj uważnie, usłyszysz mój krzykNie chcę być pochowany na cmentarzu zwierząt
Nie chcę znowu przeżywać swojego życia
O nie, o nie
Nie chcę znowu przeżywać swojego życia

O chwili, w której zrozumiesz, że czasem lepiej nie wracać

Zaczyna się od starego łuku desek i zapachu śmierci, który nigdy nie odchodzi. Potem słyszysz stukot kości i widzisz, jak coś, co powinno zostać martwe, wstaje i się uśmiecha. Nie ma tu już miejsca na nadzieję – jest tylko zimny wiatr i refren, który brzmi jak krzyk kogoś, kto już raz umarł i błaga, żeby go nie budzić drugi raz.

„I don’t want to live my life again” – to nie jest piosenka o zombie. To piosenka o facecie, który pochował własnego syna w złym miejscu i teraz musi patrzeć, jak dziecko wraca z nożem w rączce i uśmiechem, którego nie powinno mieć żadne dziecko.

Refren to zaklęcie odwrotne – im głośniej krzyczysz, że nie chcesz wracać, tym bardziej ziemia Mikmaków cię wciąga. Bo cmentarz nie pyta o pozwolenie. On tylko daje drugą szansę. Taką, której nikt przy zdrowych zmysłach nie chce.

A na samym końcu, kiedy wilki wyją w oddali, już wiesz: nie chodzi o kota Churcha. Chodzi o to, że każdy z nas ma w sobie coś, co kiedyś pogrzebaliśmy. I czasami lepiej zostawić to w ziemi.

True grave fact: w studiu podczas nagrywania wokali Joey Ramone podobno naprawdę bał się czytać tekst – wyłączał światło i śpiewał z latarką pod brodą, żeby „brzmieć jak coś, co wróciło nie do końca żywe”. Producent zostawił to, bo brzmiało zbyt prawdziwie.

Źródło: Wikimedia, Autor: Marcela

Obczaj recenzję książki „Smętarz dla zwierzaków„. Bez powieści Kinga nie byłoby tej poruszającej pieśni!

Zwierzyna towarzyszy mi w życiu, odkąd sięgam pamięcią. Dziecięce zainteresowanie dinozaurami oraz dzikimi kotami przerodziło się w dojrzałą fascynację wobec wszelkich istot – żywych, wymarłych i mitycznych.