Posejdon, pan fal i trzęsień ziemi, w greckiej mitologii miał jeszcze jedno oblicze – był wynalazcą i patronem konia. Według mitu to właśnie on, rywalizując z Ateną o panowanie nad Attyką, uderzył trójzębem w skałę Akropolu i wywiódł z niej pierwszego konia. Zwierzę to miało być darem dla ludzi – symbolem szybkości, siły i panowania nad przestrzenią.
Koń święty i wojenny
Koń Posejdona nie był zwyczajnym wierzchowcem. W niektórych wersjach mitu bóg stworzył nieśmiertelnego konia – święte zwierzę, które miało służyć bogom i herosom. Właśnie do niego odwoływano się podczas składania ofiar Posejdonowi Hippiosowi („Posejdonowi Końskiemu”), czczonemu w wielu polis greckich. W kulturze greckiej koń był związany z wojną, ale też z prestiżem i bogactwem – stąd też Posejdon, jako dawca konia, jawił się jako ten, który daje ludziom przewagę i siłę.
Koń jako łącznik żywiołów

Nie bez powodu koń Posejdona był jednocześnie zwierzęciem ziemi i morza. Zrodzony z boga wód, stał się panem lądu, służąc rycerzom i woźnicom rydwanów. Grecy widzieli w tym symbol harmonii, ale i nieokiełznanej potęgi – koń potrafił być spokojnym towarzyszem, ale też jak burzliwy żywioł uciec spod kontroli.
Święty koń a mitologiczne konie
Koń Posejdona otwiera długi poczet mitycznych wierzchowców. Do niego odwoływano się, wspominając nieśmiertelne konie Achillesa – Ksantosa i Baliosa (braci) – czy boskie rumaki Heliosa, ciągnące słońce po niebie. Wszystkie one były jakby dalszym echem tego pierwotnego stworzenia, które bóg mórz podarował ludziom.
Koń jako ofiara
W starożytnej Grecji składano Posejdonowi ofiary z koni – rytuał rzadki, bo koń był zwierzęciem cennym i wyjątkowym. Zdarzało się wrzucanie ich do morza, by zyskać przychylność boga i zapewnić sobie zwycięstwo w walce. Było to wyrazem czci dla świętego konia Posejdona i uznania jego niezwykłej mocy.

