Jednym z najsłynniejszych prehistorycznych wizerunków konia jest malowidło w jaskini Lascaux (Dordonia, Francja), datowane na ok. 17 tys. lat temu. Na ścianach groty, obok bizonów i jeleni, widnieją liczne sylwetki koni – ponad 350 przedstawień! Co ciekawe, niektóre są ukazane w ruchu, z rozwianą grzywą, inne statycznie. Malowane czernią i ochrą, tworzą sugestywną galerię, w której koń staje się jednym z głównych bohaterów paleolitycznej sztuki.
Dla dawnych ludzi koń był zarazem zwierzyną łowną i istotą symboliczną (por. symbolika konia) – przypisywano mu siłę, szybkość, a nawet duchową moc.
Koń z Chauvet
W nieco starszej jaskini Chauvet (również Francja) zachowały się konie przedstawione z wyjątkowym realizmem. Jedna ze scen – tzw. „panel koni” – ukazuje grupę czterech głów, niemal jak migawka fotograficzna. To przykład, jak wielkie wrażenie robił koń na paleolitycznych artystach i jak precyzyjnie go obserwowali.
Archeologia stepów – pierwsze dowody udomowienia
Poza sztuką naskalną mamy ślady archeologiczne. Na stepach Kazachstanu i Ukrainy odkryto szczątki koni sprzed ok. 5,5 tys. lat (kultura Botai), które noszą ślady użytkowania – np. zużycie zębów od uzd. To najstarsze dowody udomowienia konia i jego roli w transporcie oraz hodowli.
Koniki na kółkach – pradawne zabawki
Koń przeniknął także do świata symboliki i zabawy. Drewniane koniki na kółkach odnajduje się m.in. w Grecji (X w. p.n.e.) i w Europie Środkowej. Były to nie tylko zabawki, ale też figurki ofiarne – składane bogom lub pozostawiane w grobach dzieci. Ruchomy, „toczący się” koń mógł symbolizować podróż duszy, a także dostatek i siłę.
Od Lascaux po współczesność
Od koni malowanych na ścianach jaskiń, poprzez archeologiczne ślady pierwszych hodowli, aż po miniaturowe figurki i zabawki – koń towarzyszył człowiekowi od zarania dziejów. Należy do nielicznych zwierząt, które mają tak długą i bogatą obecność w sztuce, rytuale i codziennym życiu.
