Są na świecie takie biologiczne okazy jak harpia i syrena, ale różnią się niemal wszystkim. Pierwsza jest drapieżnym ptakiem, a druga – morskim ssakiem (zob. jak wygląda prawdziwa syrena). Z kolei w mitologii też są jeszcze zupełnie odmiennymi stworzeniami – jedna sieje postrach na lądzie i w powietrzu, druga zwodzi i topi na wodzie.
A jednak obie trafiły do ludzkiej wyobraźni jako pół-ludzkie, pół-zwierzęce istoty o kobiecym górnym tułowiu i zwierzęcym dole. Porównajmy je na ostro.Harpia (w wersji mitologicznej, nie mylić z dzisiejszym jastrzębiem – w anglojęycznej nomenklaturze podobnie jak bielik jest orłem) polującym m.in. na mniejsze małpy) to w gruncie rzeczy skrzydlata kobieta z ptasimi szponami zamiast stóp i rąk. Greccy poeci mówili o niej jako o wietrznej furii – porywa ludzi, psy, dzieci, jedzenie z ołtarzy, a przede wszystkim przynosi kary od bogów. Nie ma w niej ani grama wdzięku ani uwodzenia – to czysta przemoc, głód i chaos. W mitach najczęściej występuje w liczbie mnogiej (Harpie), a ich imiona brzmią jak same w sobie groźby: Aello ( wichura), Okypete (szybka), Kelaino (czarna / burzowa).
Syrena z kolei to nieco inna bajka (choć ta sama grecka mitologia). W najstarszych greckich opowieściach (Homer, Odyseja) to też pół-kobieta, ale dolna część ciała… no właśnie – pierwotnie niekoniecznie rybia. Czasem ptasia (wtedy bliżej harpii), czasem po prostu tajemnicza. Ale najważniejsze: śpiewa. I to śpiewa tak pięknie, że żeglarze tracą rozum, płyną na skały i giną. Syreny nie muszą nikogo szarpać szponami – wystarczy, syreni śpiew, a mężczyzna, jakby najbardziej nieugięty) sam się zabije dla ich głosu. To broń psychologiczna, a nie fizyczna.Z biegiem wieków syrena „zjechała” pod wodę i dostała rybi ogon (zwłaszcza w średniowieczu i renesansie), a harpia została na niebie i na lądzie jako ptasia bestia. W polskim folklorze i heraldyce syrena wygrywa – Warszawa ma ją w herbie z mieczem i tarczą, dumną i waleczną. Harpia prawie nie istnieje w naszej symbolice – za bardzo kojarzy się z plugastwem i karą boską.


