Blog o zwierzętach » Mityczne zwierzęta » Czy anioły istnieją?

Czy anioły istnieją?

czy anioły istnieją?
Źródło: Wikimedia Commons, Autor: Gawlikowicz.ala

Pytanie, czy anioły istnieją, należy do tych, które od razu rozchodzą się na dwa porządki: wiary i wiedzy empirycznej. Nierzadko tedy dyskutanci stoją po dwóch stronach tej granicy, choć nie zawsze zdają sobie z tego sprawę.

Anioły w tradycji religijnej

W judaizmie, chrześcijaństwie i islamie anioły są realnymi bytami duchowymi. W Biblii pojawiają się jako posłańcy, strażnicy, wykonawcy woli Boga. W chrześcijańskiej teologii ich naturę systematyzował m.in. Thomas Aquinas, który traktował je jako substancje czysto duchowe – bez ciała, zatem bezmaterialne, ale obdarzone intelektem i wolą (toteż jak najbardziej realne).

W tej perspektywie pytanie czy istnieją jest pytaniem o prawdziwość objawienia i metafizyki, nie o dane laboratoryjne. Jeśli ktoś przyjmuje założenia teologiczne, istnienie aniołów jest logiczną konsekwencją całego systemu.

Anioły jako wytwór kultury?

Z drugiej strony można patrzeć historycznie. Motyw istot pośrednich między światem ludzi a sferą boską pojawia się w wielu kulturach: duchy opiekuńcze, geniusze, dajmony.

Można więc argumentować, że anioł to symbol:

  • potrzeby opieki,
  • tęsknoty za transcendencją,
  • personifikacji sumienia lub inspiracji,
  • próby oswojenia nieznanego.

W takim ujęciu anioły nie muszą być bytami ontologicznymi, lecz figurami wyobraźni religijnej. W drugim przypadku efektem są piękne obrazy z aniołami.

Źródło: Wikimedia, Autor: Anioły FM

Świadectwa ludzi o spotkaniach z istotami anielskimi

Tu zaczyna się najdelikatniejszy obszar. W różnych epokach ludzie relacjonowali doświadczenia obecności istot świetlistych, głosów, postaci ostrzegających lub pocieszających.

Możliwe interpretacje są różne:

  1. doświadczenie religijne autentycznie nadprzyrodzone,
  2. przeżycie psychologiczne w sytuacji granicznej,
  3. wizja kulturowo ukształtowana przez obrazy i narracje, które nosimy w sobie.

Psychologia religii pokazuje, że ludzki mózg w sytuacjach silnego stresu, traumy czy ekstazy potrafi generować niezwykle realistyczne przeżycia obecności. To jednak wyjaśnia mechanizm doświadczenia, nie rozstrzyga jego metafizycznego źródła.

Nie ma wprawdzie dowodów, ale…

Z punktu widzenia nauk przyrodniczych nie ma empirycznych dowodów na istnienie aniołów jako bytów interweniujących w świecie fizycznym. Nie obserwujemy mierzalnych efektów, które można by powtarzalnie zarejestrować.

Z punktu widzenia wiary dowód w sensie laboratoryjnym nie jest konieczny. Wystarcza świadectwo objawienia i osobiste doświadczenie.

Czy zrodziły się z naszych tęsknot?

Możliwe, że po części tak. Człowiek od zawsze bowiem odczuwał:

  • lęk przed samotnością w kosmosie,
  • potrzebę sensu w cierpieniu,
  • pragnienie, by ktoś pośredniczył między tym, co nieskończone, a tym, co kruche.

Anioł idealnie wypełnia tę lukę. Jest bliski, ale nie jest Bogiem. Jest silny, ale nie absolutny.

Spór zapewne nie rozstrzygnie się przez przytoczenie kolejnych argumentów. To jest bowiem dysputa ludzi, którzy inaczej definiują pojęcie relności.

Jeśli świat ogranicza się do tego, co mierzalne – aniołów nie ma.
Jeśli rzeczywistość obejmuje także wymiar duchowy – ich istnienie jest możliwe, a dla wierzących realne.

Można też przyjąć stanowisko pośrednie: nie wiemy. Historia pokazuje, że ludzka wiedza wielokrotnie się rozszerzała. Jednocześnie wiele dawnych wyobrażeń okazało się projekcjami.

Chodzi o to, jak rozumiemy samą strukturę rzeczywistości. I czy dopuszczamy, że może ona być szersza niż nasze aktualne narzędzia poznawcze.

Zwierzyna towarzyszy mi w życiu, odkąd sięgam pamięcią. Dziecięce zainteresowanie dinozaurami oraz dzikimi kotami przerodziło się w dojrzałą fascynację wobec wszelkich istot – żywych, wymarłych i mitycznych.