Strona główna » Zwierzeta.info – Baza wiedzy o zwierzętach: Blog » Symbolika zwierząt » Sala w Watykanie w kształcie węża – między prawdą a fałszem

Sala w Watykanie w kształcie węża – między prawdą a fałszem

🕒 3 minuty czytania

Napisał do nas pan Edward z pytaniem, które od lat krąży po internecie, forach i mediach społecznościowych: „O co chodzi z tą salą watykańską w kształcie węża? Czy to fakt, czy kolejna sensacyjna legenda w rodzaju historyjek grafomana Dana Browna?”

Postanowiliśmy oddzielić symbolikę, wyobraźnię i półprawdy od rzeczywistych informacji.


O jaką salę w ogóle chodzi?

Mowa o Auli Pawła VI (Aula Nervi), dużej sali audiencyjnej w Watykanie, wykorzystywanej do spotkań papieża z wiernymi, zwłaszcza zimą lub przy złej pogodzie. Została zaprojektowana przez włoskiego architekta Pier Luigi Nerviego i oddana do użytku w 1971 roku.

To nowoczesna, modernistyczna budowla – beton, szkło, monumentalne wnętrze. I właśnie tu zaczynają się spekulacje.


Skąd wziął się „wąż”?

Jeśli spojrzeć na wnętrze sali z określonego miejsca, zwłaszcza od strony sceny w kierunku audytorium, można zauważyć, że:

  • boczne ściany przypominają kształtem „oczy”,
  • sufit układa się w coś, co niektórzy interpretują jako „łuski”,
  • całość może przywodzić na myśl głowę węża.

Internet szybko podchwycił ten motyw, dodając do niego sugestie o „symbolice satanistycznej”, „kultach”, „tajnych znakach”, „Wyznawcach Bafometa w samym sercu Watykanu”. Problem w tym, że to nadbudowana mozolnie interpretacja, nie zaś intencja projektantów.


Co mówi architektura, a nie wyobraźnia?

Pier Luigi Nervi był znany z:

  • organicznych form,
  • inspirowania się naturą i konstrukcjami inżynieryjnymi,
  • eksperymentów z betonem sprężonym.

Sufit Auli Pawła VI ma falistą strukturę ze względów akustycznych i konstrukcyjnych, nie symbolicznych. „Oczy” to w rzeczywistości boczne balkony i elementy nośne.

Nie istnieją żadne wiarygodne źródła, dokumenty ani wypowiedzi architekta, które potwierdzałyby, że sala miała przedstawiać węża – tym bardziej w sensie symbolicznym czy ideologicznym.


Kontrowersyjna rzeźba za papieżem

Często w tych teoriach pojawia się też monumentalna rzeźba znajdująca się za mównicą papieską: „Zmartwychwstanie” autorstwa Pericle Fazziniego. Rzeźba jest ekspresyjna, dramatyczna, dla niektórych wręcz niepokojąca. Przedstawia Chrystusa wyłaniającego się z chaosu zniszczenia – symbol świata po apokalipsie nuklearnej.

Znów: forma nowoczesna, nieoczywista, ale teologicznie poprawna i oficjalnie zaakceptowana. To, że komuś kojarzy się z czymś innym, mówi więcej o odbiorcy niż o intencji twórcy.


Mit jak lochy Watykanu?

Porównanie do legend o „tajnych lochach Watykanu” jest trafne. Mamy tu podobny mechanizm:

  • monumentalna, trudno dostępna instytucja,
  • nowoczesna architektura niezrozumiała dla wielu,
  • silna symbolika węża obecna w kulturze (od Biblii po popkulturę).

W efekcie powstaje narracja sensacyjna, która dobrze się klika, ale słabo trzyma faktów.


Podsumowanie dla pana Edwarda (i innych Czytelników)

Nie, Aula Pawła VI nie została zaprojektowana jako wąż.
Nie, Watykan nie zakodował w niej okultystycznego symbolu.
Natomiast owszem, ludzki mózg ma tendencję do doszukiwania się kształtów i znaczeń – zwłaszcza tych, które budzą emocje.

To przykład pareidolii (zob. „dziwne istoty„): zjawiska, w którym widzimy znane formy (twarze, zwierzęta, symbole) tam, gdzie ich obiektywnie nie ma.

Wąż w Watykanie istnieje więc głównie w naszej wyobraźni – karmionej lękiem, symboliką i internetową sensacją. A sama sala pozostaje tym, czym jest w rzeczywistości: nowoczesnym miejscem spotkań, zaprojektowanym przez wybitnego inżyniera XX wieku.