Obrazy ze smokiem

Źródło: Wikimedia Commons, Autor: Rosa Corder

Smok – chaos i pierwotna siła

Od kiedy zaczęliśmy roztrząsać temat smoków z Panem Pięknoduchowyczem, jedno stało się jasne: w europejskiej tradycji malarskiej te bestie nie są nigdy tylko bestiami.

„O, spójrz na ten kręgosłup widoczny przez skórę gadziny, patrz, jak światło pada na jek skrzydło” – mówi Pięknoduchowycz, wskazując reprodukcję „Świętego Jerzego” Uccella. „To nie jest zwykły potwór. To chaos, który stał się materialny, który człowiek musi ujarzmić”.

W Biblii smok pojawia się jako Wąż Starodawny, Lewiatan, personifikacja chaosu i wroga Boga. W ikonografii chrześcijańskiej smok staje się przeciwnikiem człowieka, a w jego osobie – wszystkiego, co pierwotne i nieokiełznane.


Święty Jerzy – rycerz cywilizacji

Obraz: Święty Jerzy i smok – Paolo Uccello, ok. 1460

Źródło: Wikimedia Commons, Autor: Paolo Uccello

„Zauważ, jak Jerzy nie tyle zabija smoka, co go ujarzmia – w sensie symbolicznym” – kontynuuje Pięknoduchowycz. W renesansowym malarstwie smok zyskuje fizyczność: jego łuski, skrzydła i ogon są przedstawiane z zoologiczną dokładnością. Jest teatr, dramat, ale też element porządku: chaos zostaje wprowadzony w ramy historii.

Księżniczka w tym obrazie nie jest celem sama w sobie, lecz symbolem porządku i wspólnoty, które smok zagraża. Jerzy (czyli święty zabójca smoka) staje się archetypicznym młodym człowiekiem przechodzącym próbę inicjacyjną: ujarzmić chaos, nie unicestwić go całkowicie.


Święty Michał kontra smok jako upadły anioł

Obraz: Święty Michał pokonujący szatana – Guido Reni, 1636

Źródło: Wikimedia Commons, Autor: After Guido Reni

„Michał depcze bestię, która jest przecież nie tylko potworem, ale jakąś inteligencją, świadomą swojego upadku” – zauważa Pięknoduchowycz.

W tym przypadku smok ma ludzką sylwetkę, staje się figurą moralnego i kosmicznego nieporządku. Nie jest już tylko wyzwaniem fizycznym – to konfrontacja z siłą, która przekracza granice człowieczeństwa. Tu nie chodzi o zwykłą walkę dobra ze złem – to dramat siły, która żyje własnym życiem.


Prerafaelici – fascynacja jasnością i mrokiem

Obrazy: Św. Jerzy – Edward Burne-Jones, St. George – Dante Gabriel Rossetti

W XIX wieku smok wraca w malarstwie prerafaelickim, ale w nowej roli. Nie jest już tylko wrogiem Boga ani strażnikiem księżniczki. Jest piękny, erotyczny, mroczny, czasem niemal fascynujący.

Zob. sen o smoku!

„To jakby autorzy chcieli powiedzieć: ‘Zobaczcie, w chaosie też jest poezja, nie tylko groza’” – mówi Pięknoduchowycz. Smok staje się figurą, w której odbija się nasza własna niepokojąca natura, pokazując, że nie wszystko, co groźne, musi być złe.

Źródło: Wikimedia Commons, Autor: Henry Treffry Dunn (1838-1899)

Smok jako cień i energia

Psychoanalitycznie smok reprezentuje popędy, nieświadomość, cień, a księżniczka – formę, kulturę, sublimację. Rycerz, który staje do walki, to inicjacyjna próba człowieczeństwa: ujarzmić chaos, nie unicestwić energii.

Zob. czemu rycerze walczą ze smokami!

„Nie ma prawdziwego rycerza bez smoka w sobie. A przynajmniej bez świadomości, że tam jest” – podsumowuje Pięknoduchowycz. I rzeczywiście – każdy obraz przypomina, że smok jest zawsze obecny, w galerii, w legendzie i w psychice, tam, gdzie napięcie między chaosem a porządkiem wymaga konfrontacji.

Źródło: Wikimedia Commons, Autor: Unknown authorUnknown author

Mini-przewodnik po smokach w malarstwie

ArtystaObrazKomentarz Pięknoduchowycza
Paolo UccelloŚw. Jerzy i smok„Zwróć uwagę na teatralność sceny – chaos został ujarzmiony, ale wciąż czuć siłę bestii.”
Guido ReniŚw. Michał pokonuje szatana„Tu smok to pycha i bunt – nie potwór, lecz upokorzona inteligencja.”
Edward Burne-JonesCykl ze świętym Jerzym„Smok staje się niemal erotyczny. Fascynacja grozą przechodzi w estetyczny zachwyt.”
Dante Gabriel RossettiSt. George„Nie tylko historyjka bohaterska – smok jest piękny, jakby częścią duszy rycerza.”
MemlingŚw. Michał„Zwróć uwagę na kształt bestii – deformacja anioła, chaos w harmonii.”
Archanioł wytoczył grotem lancy potok krwi z boku smoka

Zwierzyna towarzyszy mi w życiu, odkąd sięgam pamięcią. Dziecięce zainteresowanie dinozaurami oraz dzikimi kotami przerodziło się w dojrzałą fascynację wobec wszelkich istot – żywych, wymarłych i mitycznych.