Rosynant

Źródło: Wikimedia Commons, Autor: Muhammadtariq30

Rosynant, koń Don Kichota, to postać, która na pierwszy rzut oka wydaje się komiczna i niepozorna. Miguel de Cervantes nadał mu imię pełne ironii: Rosynant, czyli „dumny z samego siebie, choć dawny i wychudzony”, stał się symbolem starego, wysłużonego rumaka, który wciąż, mimo wieku i niedostatków, dźwiga wielkie ambicje swojego jeźdźca.

Nazwa „były koń” w języku polskim oddaje ten prześmiewczy ton: Rosynant nie jest już w pełni sprawnym wierzchowcem, lecz towarzyszem marzeń i szaleństw Don Kichota.

Rosynant – znaczenie

W literackim obrazie Cervantesa strudzony koń jest wiernym świadkiem przygód i absurdów, które przeżywa rycerz. Rosynant, wychudzony i często niemalże komiczny w wyglądzie, stanowi kontrast do wyidealizowanego obrazu rycerskiego wierzchowca w literaturze epoki. Nie sposób jednak nie spojrzeć na niego bez czułości: oto zapomniana przez świat chabeta, lecz wciąż istota pełna godności, pomimo swojej fizycznej niedoskonałości. Wartość zwierzęcia nie mierzy się wyłącznie siłą czy urodą, lecz przede wszystkim oddaniem. Rosynant idzie wiernie przez urojony świat swojego rycerza.

Źródło: Wikimedia Commons, Autor: Muhammadtariq30

Współcześnie „Rosynant” stał się synonimem starego, czasem nieco nieporadnego konia („były koń”, „tragikoń”), którego mimo to darzy się czułością (cóż, wiele mu brakowało do takiego Bucefała). Miano to można nawet spotkać w kontekście opisów wysłużonych maszyn, pojazdów, a nawet ludzi – zwłaszcza tych, którzy kiedyś byli pełni wigoru, a dziś poruszają się wolniej, lecz wciąż mają swoje znaczenie. Cervantes w subtelny sposób uczy nas, że nawet w słabości i starości jest piękno i godność, a także humor, który pozwala dostrzec życie w pełnej palecie barw.

Rosynant, choć pozornie niemrawy, towarzyszy Don Kichotowi w jego heroicznych i szalonych przedsięwzięciach. Przypomina nam, że nie sama siła fizyczna decyduje o przygodzie, lecz odwaga i wyobraźnia. W tym sensie koń Don Kichota staje się symbolem szlachetności, którą trudno ocenić według współczesnych miar wydajności czy urody. Jego obecność w literaturze od XVI wieku po dziś dzień przypomina, że wierne zwierzę może dźwigać nie tylko ciało, ale także marzenia, aspiracje i komiczne uniesienia swojego człowieka.

Co widział Don Kichot, a czym to było naprawdę
Co widział Don KichotRzeczywistośćUwagi
OlbrzymyWiatrakiNajbardziej znana scena – walka z wiatrakami jako symbol złudzeń
Wspaniałe zamkiZwykłe karczmyKarczmarze traktowani jak królowie, budynki jak twierdze
RycerzyZwykłych wieśniaków lub podróżnychKażdy napotkany człowiek stawał się bohaterem jego fantazji
Piękne damyProste chłopkiDulcynea z Toboso – idealizowana postać, w rzeczywistości zwykła kobieta
Magów i czaryPrzypadkowe zdarzenia, złodzieje, oszuściKażde niepowodzenie tłumaczył ingerencją czarów

Zwierzyna towarzyszy mi w życiu, odkąd sięgam pamięcią. Dziecięce zainteresowanie dinozaurami oraz dzikimi kotami przerodziło się w dojrzałą fascynację wobec wszelkich istot – żywych, wymarłych i mitycznych.