Strona główna » Blog o zwierzętach » Ssaki » Kawały o fokach

Kawały o fokach

kawały o fokach
🕒 2 minuty czytania

Foki mają w sobie coś, co czyni je idealnym materiałem na żarty: są zbyt eleganckie, by je lekceważyć, i zbyt absurdalne, by traktować je poważnie. Dlatego poniżej znajdziesz zestaw kawałów, w których foka gra pierwsze skrzypce — czasem jako detektyw, czasem jako filozof, a czasem po prostu jako foka. Klapnij wygodnie i zaczynamy

Przychodzi foka do lekarza i stoi.

– Proszę sobie klapnąć – mówi doktor. – Klap.

Spotkałem ją przy budce z rybami.
Wyglądała na zmęczoną.
Jak ktoś, kto widział za dużo… i zjadł jeszcze więcej.

Weszła do baru jak ktoś, kto ma prawo wejść wszędzie. Foka. Z futrem błyszczącym jak świeżo wypolerowany dowód winy.

— Zginęła ryba — powiedziała. — Kiedy? — Zanim ją zjadłam.

Foka siedzi na plaży i mówi:
— Jestem influencerem.
— A ilu masz obserwujących? – pyta mewa.
— Całą plażę.

Miasto nie spało. Nie dlatego, że było głośno. Dlatego, że bało się zamknąć oczy.

Foka stanęła w drzwiach mojego biura. — Ktoś mnie śledzi — powiedziała. — Kto? — Mój cień. — To normalne. — Nie wtedy, kiedy idę pod prąd.

Dobre to było. Ale już wystarczy!

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com