Blog o zwierzętach » Ptaki » Węch ptaków

Węch ptaków

Źródło: Wikimedia Commons, Autor: Dick Daniels (http://theworldbirds.org/)

Przez dużą część XX wieku w ornitologii dominował pogląd, że ptaki polegają niemal wyłącznie na wzroku (zob. jak ptaki widzą) i słuchu, a węch ma u nich znaczenie marginalne. Był to wniosek wyciągany na podstawie anatomii i powierzchownych obserwacji: u wielu gatunków opuszki węchowe są niewielkie, a reakcje na zapach trudne do zauważenia. Ten pogląd, utrwalony w podręcznikach i literaturze popularnonaukowej, powielano przez dekady.

Dziś wiadomo, że był to obraz uproszczony. Ptaki nie tylko posiadają zmysł powonienia, ale u części z nich odgrywa on bardzo istotną rolę.

Jak ptaki odbierają zapachy

Ptaki nie mają nosa w sensie ssaczym, ale posiadają otwory nosowe połączone z jamą nosową, w której znajdują się receptory zapachowe. Ich liczba i rozmieszczenie różnią się między gatunkami. Również w mózgu widać te różnice: u jednych ptaków opuszka węchowa jest niewielka, u innych wyraźnie rozwinięta.

To, co przez lata uznawano za dowód słabości węchu, okazało się raczej dowodem zróżnicowania strategii sensorycznych.

Ptaki, które naprawdę polegają na węchu

Najlepiej poznane są ptaki morskie, zwłaszcza rurkonose — albatrosy, burzyki i petrele. Potrafią one wyczuwać związki chemiczne unoszące się nad oceanem, powstające w wyniku aktywności planktonu. Zapach prowadzi je do miejsc, gdzie gromadzą się ryby, nawet wtedy, gdy wzrok nie dostarcza wyraźnych wskazówek.

Podobnie działa sępnik różowogłowy (przypomina nieco indyka – stąd po angielsku nazywa się turkey vulture), który odnajduje padlinę dzięki zapachom rozkładu, także w gęstych lasach. To ważne rozróżnienie, bo sępy Starego Świata opierają się głównie na wzroku — węch w tej grupie nie jest jednolitym rozwiązaniem ewolucyjnym.

Sępnik różowogłowy. Ma coś z indyka.
Źródło: Wikimedia, Autor: Paul Danese

Węch jako narzędzie orientacji

Zapach bywa również wykorzystywany w orientacji przestrzennej. U gołębi wykazano, że zapamiętują one charakterystyczne profile zapachowe okolic. Po przeniesieniu w nieznane miejsce potrafią wykorzystać różnice w składzie powietrza, by określić kierunek powrotu.

Nie jest to jedyny mechanizm nawigacji — obok pola magnetycznego, słońca czy punktów krajobrazu — ale ważny element całego systemu.

Zapach w życiu społecznym ptaków

U ptaków gniazdujących w dużych koloniach zapach pomaga w odnajdywaniu własnego gniazda lub nory. W warunkach, gdzie tysiące osobników wyglądają i brzmią podobnie, węch staje się użytecznym wsparciem.

Coraz więcej badań sugeruje też rolę zapachu w rozpoznawaniu partnera i w relacjach rodzinnych, choć ten obszar wciąż jest badany i daleki od ostatecznych wniosków.

A co z ptakami z naszego podwórka?

Wróble, sikory czy gołębie nie są mistrzami węchu, ale nie są go, rzecz jasna, pozbawione. Zapach pomaga im oceniać pokarm, rozpoznawać znane miejsca i prawdopodobnie reagować na zagrożenia. Po prostu robią to subtelnie, bez wyraźnych gestów, które łatwo byłoby zauważyć.

Skąd wziął się błąd?

Problem polegał na tym, że ptaki nie demonstrują węchu w sposób oczywisty dla człowieka. Nie zatrzymują się, nie wciągają powietrza ostentacyjnie, nie wąchają obiektów (niczym psy). Brak spektakularnej reakcji uznano za brak funkcji. Dopiero eksperymenty behawioralne i neurobiologiczne pokazały, że to błędne założenie.

Węch ptaków nie zastępuje wzroku ani słuchu, ale uzupełnia je tam, gdzie te zmysły są niewystarczające. U jednych gatunków ma znaczenie drugorzędne, u innych decyduje o sukcesie w zdobywaniu pokarmu czy orientacji w świecie. Im dokładniej badamy ptaki, tym wyraźniej widać, że ich rzeczywistość nie jest wyłącznie wizualna i akustyczna — ma również swój wymiar zapachowy.

Cóż za wonie!

Zwierzyna towarzyszy mi w życiu, odkąd sięgam pamięcią. Dziecięce zainteresowanie dinozaurami oraz dzikimi kotami przerodziło się w dojrzałą fascynację wobec wszelkich istot – żywych, wymarłych i mitycznych.