Panda wielka żyje dziś wyłącznie w środkowych Chinach, głównie w prowincjach Syczuan, Shaanxi i Gansu. To tam, na wysokości od 1 200 do nawet 3 000 metrów nad poziomem morza, rosną nieprzebyte lasy bambusowe – jedyne miejsce, gdzie panda czuje się naprawdę u siebie.
Te lasy nie są tropikalne ani suche. To chłodne, górskie puszcze, często spowite mgłą, z gęstym runem i miękkim mchem pod łapami. Właśnie tam panda może spokojnie spędzać godziny na jedzeniu, drzemaniu i leniwym przemieszczaniu się między bambusowymi zagajnikami.
JEDEN GATUNEK, KILKA WĄSKICH OSTOI
Jeszcze sto lat temu pandy zajmowały znacznie większy obszar – od południowych Chin po północne rejony Wietnamu i Birmy. Dziś ich zasięg skurczył się do kilku górskich pasm, odizolowanych od siebie dolinami i osadami ludzkimi.
Największe populacje żyją w Rezerwacie Przyrody Wolong i w okolicznych parkach, które razem tworzą tak zwany Panda National Park – rozległy projekt ochronny mający połączyć rozdzielone siedliska w jeden wspólny korytarz przyrodniczy.
Poczytaj o rezerwatach dla pandy!
CZY PANDA LUBI SAMOTNOŚĆ?
Wbrew swojemu wizerunkowi przytulnej maskotki, panda to zwierzę samotnicze. Każda dorosła panda zajmuje swoje terytorium, które może mieć nawet do 6 kilometrów kwadratowych. Spotykają się głównie w okresie godowym, a potem znów rozchodzą w swoje strony – każda w poszukiwaniu własnego, spokojnego bambusowego zakątka.
Wszystko w życiu pandy kręci się wokół bambusa: jej dieta, rytm dnia i wybór miejsca do życia. Bambus nie tylko stanowi 99% jej pożywienia, ale też decyduje, czy w danym rejonie panda przetrwa. Jeśli w danym roku rośliny kwitną i obumierają (co zdarza się cyklicznie co kilkadziesiąt lat), pandy muszą wędrować dalej – w poszukiwaniu świeżych pędów.
PANDA A CZŁOWIEK – SĄSIEDZI Z DELIKATNĄ GRANICĄ
Dziś człowiek i panda żyją blisko siebie, ale wciąż z szacunkiem do granicy. W Chinach funkcjonuje kilkanaście ośrodków ochrony i hodowli pand, w tym najsłynniejszy – Chengdu Research Base of Giant Panda Breeding, gdzie prowadzi się badania, ale też przygotowuje młode pandy do życia na wolności.
To dzięki takim miejscom populacja pand w ostatnich dekadach zaczęła rosnąć, a Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) mogła w 2016 roku zmienić ich status z „gatunku zagrożonego” na „narażony”.
PANDA – MIĘDZY DZIKOŚCIĄ A SYMBOLICZNYM DOMEM
Choć panda wciąż potrzebuje pomocy i ochrony, jej historia jest jednym z nielicznych optymistycznych przykładów w przyrodzie. Z lasów mglistych gór Syczuanu panda trafiła do serc ludzi na całym świecie – jako zwierzę, które pokazuje, że można odbudować harmonię między naturą a cywilizacją.
Bo niezależnie od tego, czy widzimy ją w bambusowym lesie, czy w logo organizacji ekologicznej, panda wciąż przypomina jedno: nie da się chronić przyrody, jeśli nie ochroni się jej domu
