Afrykarium — serce nowoczesnego zoo
Wchodzisz do Afrykarium i od razu czujesz, że to nie jest zwykłe zoo. To oceanarium, tropikalna dżungla, pustynia i sawanna w jednym. Wrocławskie zoo stworzyło coś, co w Polsce nie ma odpowiednika — kompleks poświęcony wyłącznie faunie Afryki. I to nie tylko tej lądowej, ale też podwodnej.
Przechodzisz obok ogromnych szyb, za którymi pływają rekiny rafowe, mureny i płaszczki. Nad głową — szklany tunel, przez który przepływają ryby. Dzieci piszczą z zachwytu, dorośli robią zdjęcia, a Ty masz wrażenie, że jesteś gdzieś między Mozambikiem a Egiptem.
Stare zoo, nowe życie
Poza Afrykarium, Wrocławskie zoo to także klasyczne wybiegi, które przeszły gruntowną modernizację. Wybieg dla słoni indyjskich to teraz przestrzeń z błotnistym kąpieliskiem i ogromnymi głazami. Tygrysy syberyjskie mają swój las, a pingwiny przylądkowe — chłodny basen z kamienistym brzegiem.
Jeśli podobał Ci się klimat Zoo w Opolu, to Wrocław Cię zaskoczy rozmachem. To nie jest miejsce na szybki spacer — tu trzeba zarezerwować cały dzień.
Wrocławskie legendy
Zoo we Wrocławiu ma też swoje legendy. Starsi pracownicy wspominają hipopotama Hektora, który przez lata był ulubieńcem zwiedzających. Dziś jego miejsce zajmują młodsze osobniki, ale pamięć o nim żyje w opowieściach i zdjęciach.
Edukacja na poziomie światowym
Wrocławskie zoo współpracuje z uczelniami, organizacjami ekologicznymi i fundacjami. Prowadzi programy ochrony gatunków, badania nad zachowaniami zwierząt i kampanie społeczne. To nie tylko miejsce rekreacji, ale też centrum nauki.
Jeśli interesuje Cię bardziej kameralna atmosfera, sprawdź Zoo w Gdańsku. Tam lasy i pagórki tworzą zupełnie inny klimat — bardziej północny, spokojniejszy.
Gastronomia i odpoczynek
Na terenie zoo znajdziesz kilka punktów gastronomicznych — od klasycznych hot-dogów po dania wegetariańskie. Są też strefy relaksu, place zabaw i miejsca do karmienia niemowląt. Wszystko przemyślane, z myślą o rodzinach.
Jeśli chcesz poczuć klimat śląskiego zoo z historią, zerknij na Zoo w Chorzowie. Tam czas płynie inaczej, a ogromny teren pozwala na długie spacery.
Wrocław — miasto zwierząt
Nie sposób mówić o zoo we Wrocławiu bez wspomnienia o krasnalach. Tak, tych małych figurkach rozsianych po całym mieście. Nawet zoo ma swojego — Krasnala Zoologa, który wita gości przy wejściu. To drobny detal, ale pokazuje, jak bardzo zoo jest wpisane w tkankę miasta.
