Niektóre węże (np. grzechotniki i kobry), gdy są pobudzone lub czują zagrożenie, unoszą przednią część ciała i kołyszą się rytmicznie na boki, napinając mięśnie w pulsującym, hipnotycznym rytmie.
W wielu dawnych kulturach człowiek naśladował ten ruch, by wejść w kontakt z energią węża. W Indiach taniec związany z Nagami – wężowymi istotami – był formą modlitwy i ochrony, a falujące ruchy bioder i kręgosłupa miały obudzić uśpioną siłę życia. W kulturach rdzennych Ameryk istniały rytualne tańce z żywymi wężami, zwłaszcza na południowym zachodzie, gdzie wąż był pośrednikiem między światem ludzi a duchami ziemi i deszczu. W Afryce z kolei taniec węża wprowadzał w trans, pozwalając tancerzowi niejako stać się wężem – porzucić ludzką formę i przyjąć ruch pierwotny, płynny, niebezpieczny.

Zobacz też żywiołowy taniec pająka!

