Góry Świętokrzyskie to nie tylko najstarsze góry w Polsce, ale i jedno z najciekawszych przyrodniczo miejsc w Europie Środkowej. Choć ich wysokość nie onieśmiela, to bogactwo fauny – zwłaszcza tej rzadkiej – potrafi zadziwić nawet doświadczonych przyrodników.
W lasach Puszczy Jodłowej, na torfowiskach i w kamienistych dolinach ukrywają się gatunki, których nie znajdziemy już w wielu innych częściach kraju.
Rysie – cienie między drzewami
Najbardziej majestatycznym, a zarazem najtrudniejszym do spotkania mieszkańcem Gór Świętokrzyskich jest ryś euroazjatycki (Lynx lynx). Choć dawniej był tu niemal wytępiony, dziś powoli wraca dzięki programom reintrodukcji i ochrony. Tropiący go leśnicy znajdują ślady w okolicach Świętokrzyskiego Parku Narodowego – głównie zimą, na zaśnieżonych ścieżkach. Ryś jest nocnym samotnikiem, a jego obecność to dowód na to, że świętokrzyska przyroda odzyskuje dawną dzikość.
Poznaj inne zwierzęta w Świętokrzyskim Parku Narodowym.
Orlik krzykliwy – głos pustkowia

Na otwartych przestrzeniach, szczególnie w dolinach rzeki Lubrzanki czy Czarnej Nidy, pojawia się orlik krzykliwy (Clanga pomarina). To jeden z najrzadszych ptaków drapieżnych w Polsce. Gniazduje w starych lasach liściastych, ale poluje na łąkach. Choć niepozorny, jest wskaźnikiem czystości ekosystemu – gdzie pojawia się orlik, tam przyroda jest w dobrej kondycji.
Żmija zygzakowata – strażniczka ciepłych skał
Nie jest może sympatyczna, ale na pewno zasługuje na szacunek. Żmija zygzakowata (Vipera berus), jedyny jadowity wąż w Polsce, ma w Górach Świętokrzyskich kilka stabilnych populacji. Spotkać ją można na słonecznych zboczach i w kamienistych lasach. To gatunek, który potrzebuje ciszy i spokoju – dlatego jest dobrym wskaźnikiem naturalności środowiska. Wbrew mitom nie jest agresywna i atakuje tylko w obronie.
Puchacz – duch świętokrzyskiej nocy
Największa europejska sowa, puchacz (Bubo bubo), zamieszkuje skaliste partie pasma Łysogór oraz okolice kamieniołomów. Jego głęboki, dudniący głos rozlega się po zmroku, a sam ptak rzadko daje się zobaczyć. Przez wieki budził respekt – ludzie wierzyli, że to ptak czarownic, zwiastun tajemniczych wydarzeń. Dziś wiadomo, że jego obecność to znak, że las żyje.
Salamandra plamista – ognisty symbol Gór Świętokrzyskich

To jeden z najbardziej rozpoznawalnych i zarazem najpiękniejszych płazów Polski. Salamandra plamista (Salamandra salamandra) uwielbia wilgotne lasy i strumienie w cieniu jodeł. Jej czarno-żółte ubarwienie ostrzega drapieżników – salamandra wydziela bowiem toksynę. W regionie świętokrzyskim stała się niemal symbolem lokalnej przyrody, a jej pojawienie się po deszczu wśród omszałych głazów ma w sobie coś magicznego.
Poznaj też inne zwierzęta w Świętokrzyskiem.
Bocian czarny – pustelnik z głębi lasu
Kuzyn popularnego bociana białego bocian czarny (Ciconia nigra) to prawdziwy leśny duch. W Górach Świętokrzyskich gniazduje w odludnych, starych lasach, z dala od ludzkich osad. W locie prezentuje się niezwykle dostojnie, a jego widok wzrusza nawet ornitologów (którzy widzieli już chyba wszystko, co lata). Skrzydlacz ten to znak, że w górach wciąż są miejsca, które człowiek pozostawił niemal nietknięte.
Nietoperze z jaskiń i bunkrów
Świętokrzyskie podziemia – jaskinie, sztolnie i bunkry – to ważne zimowiska nietoperzy. Spotyka się tu m.in. nocka dużego, nocka rudego, gacka brunatnego i niezwykle rzadkiego podkowca małego (Rhinolophus hipposideros). To gatunki objęte ścisłą ochroną, które wymagają spokoju, stabilnej temperatury i wilgotności – idealnych warunków, jakie zapewniają wapienne formacje górskie regionu.
Zwierzęta, których już nie ma – i te, które wracają
Dawniej w Górach Świętokrzyskich spotykano wilki, a jeszcze wcześniej – nawet niedźwiedzie. Wilk dziś wraca – ostrożnie, ale systematycznie. Zdarza się, że pojedyncze osobniki wędrujące z Roztocza lub Karpat docierają aż w okolice Bodzentyna.
To pokazuje, że nawet niewysokie, łagodne góry potrafią dać schronienie dzikim zwierzętom, jeśli tylko człowiek pozwoli naturze działać.
Góry Świętokrzyskie – żywe muzeum przyrody
Gdy spojrzeć na mapę Polski, Góry Świętokrzyskie wydają się skromne. Ale w mikroskali kryją całe bogactwo biologiczne – od jadowitych węży po królewskie drapieżniki. Zatem mamy tu i skansen geologiczny (zob. dinozaury w Świętokrzyskiem!), i żywe laboratorium bioróżnorodności, gdzie przyroda wciąż mówi dawnym językiem – tym samym, który znali czarownicy z Łysej Góry i benedyktyni ze Świętego Krzyża.

