Kleszcze w lutym

Źródło: Wikimedia Commons, Autor: Stiopa

Luty kojarzy się z przerwą w aktywności kleszczy, ale to coraz częściej złudne poczucie bezpieczeństwa. Dla kleszcza kalendarz ma drugorzędne znaczenie. Decydują warunki, przede wszystkim temperatura i dostęp do żywiciela.

Czy zimą są kleszcze?


Temperatura ważniejsza niż pora roku

Kleszcze zaczynają być aktywne, gdy:

  • temperatura przekracza około 5–7°C,
  • nie występują długotrwałe, silne mrozy,
  • gleba i ściółka nie są całkowicie zamarznięte.

W łagodne zimy, a takich mamy coraz więcej, nawet luty może przynieść dni sprzyjające ich aktywności. Wystarczy kilka cieplejszych dni, by kleszcze wyszły z ukrycia i zaczęły „czatować” na przechodzące zwierzęta lub ludzi.


Gdzie kleszcze przebywają zimą

Zimą kleszcze nie giną masowo — przechodzą w stan przetrwania. Najczęściej chowają się:

  • w ściółce leśnej i pod liśćmi,
  • w szczelinach ziemi i murów,
  • w stertach drewna, kompostownikach,
  • w chłodnych pomieszczeniach gospodarczych, piwnicach, ziemiankach.

To oznacza, że mogą znaleźć się blisko domu, nawet jeśli nie spacerujemy po lesie.


Piwnica, ziemniaki i „domowy” kleszcz

Scenariusz, który brzmi anegdotycznie, ale jest możliwy:

  • kleszcz trafia do piwnicy z ziemią, warzywami lub drewnem,
  • przeżywa w chłodzie,
  • po wniesieniu do cieplejszego pomieszczenia uaktywnia się i zaczyna szukać żywiciela.

Nie jest to sytuacja częsta, ale realna — zwłaszcza w domach z ogrodem lub gospodarstwem.


Czy zimowe kleszcze są groźne?

Kleszcz arktyczny – przystosowany do trudnych warunków

Tak samo jak te wiosenne czy letnie.

  • Borelioza – możliwa przez cały rok, jeśli kleszcz jest aktywny
  • Kleszczowe zapalenie mózgu – zimą rzadsze, ale nie wykluczone

Chłód nie „dezynfekuje” kleszcza. Jeśli jest zdolny do żerowania, może przenosić patogeny.


Co warto robić w lutym

Bez popadania w paranoję, ale z rozsądkiem:

  • po spacerach w cieplejsze dni warto obejrzeć skórę i ubranie,
  • przy pracy w ogrodzie, piwnicy czy przy drewnie zachować czujność,
  • nie zakładać automatycznie, że „to jeszcze nie sezon”.

Zwierzyna towarzyszy mi w życiu, odkąd sięgam pamięcią. Dziecięce zainteresowanie dinozaurami oraz dzikimi kotami przerodziło się w dojrzałą fascynację wobec wszelkich istot – żywych, wymarłych i mitycznych.