Blog o zwierzętach » Zwierzęta świata » Rzadkie zwierzęta domowe

Rzadkie zwierzęta domowe

rzadkie zwierzęta domowe
Źródło: Wikimedia Commons, Autor: MOs810

Jeszcze kilkanaście lat temu „rzadkie zwierzę domowe” oznaczało co najwyżej egzotyczną papugę lub legwana.

Dziś wachlarz możliwości poszerzył się zaskakująco – w mieszkaniach i domach spotkać można aksolotle, gekony lamparcie, węże zbożowe, jeże pigmejskie, a nawet miniaturowe kozy. Należy tu już mówić o trendzie, a nie o wyskokach: hodowla „nietypowych towarzyszy” stała się częścią miejskiego stylu życia i formą ekspresji indywidualizmu.

Jak mówi mi biolog amator i miłośnik zwierząt hodowlanych pan Antoni :

„Zjawisko to ma dwie strony – z jednej fascynacja bioróżnorodnością, z drugiej ryzyko spłycenia relacji ze zwierzęciem do roli gadżetu. Warto więc pamiętać, że każde z tych stworzeń ma swoje wymagania i potrzeby – czasem zupełnie odmienne od kota czy psa.”


Od aksolotla do minikangura

Źródło: Wikimedia Commons, Autor: Guilhem Vellut from Annecy, France

Aksolotle, czyli tzw. „uśmiechnięte salamandry” (antropomorfizacja!), robią furorę w mediach społecznościowych. Nie wymagają spacerów, ale za to precyzyjnych warunków wodnych i chłodu.

Podobną popularnością cieszą się surykatki (choć ich trzymanie w domu bywa problematyczne), a także miniaturowe kangury wallaby w prywatnych zagrodach w Europie Zachodniej.

Inni stawiają na stworzenia o nietypowej urodzie – takie jak bezwłose koty rasy sfinks, które łączą delikatność i ekstrawagancję, albo ptaki z rzadkich gatunków, jak ararauna, o niebiesko-żółtych piórach przypominających barwy tropikalnego nieba.


Feniks – zwierzę z legend i tęsknoty

A czy ktoś trzyma feniksa? W sensie dosłownym – oczywiście nie. Ale w sensie symbolicznym – wielu próbowało. Feniks, mityczny ptak odradzający się z popiołów, pojawia się w kulturze jako metafora nieskończonego życia, regeneracji i nadziei. Współcześni hodowcy niejednokrotnie używają tego motywu w nazwach swoich ferm, np. Phoenix Aviary czy Feniks Reptiles, sugerując, że zajmują się odradzaniem gatunków lub ochroną tych zagrożonych.

Z punktu widzenia biologii, najbliżej feniksa byłby może… paw lub ptak rajski – równie dostojni, mieniący się kolorami ognia. A z punktu widzenia wyobraźni – każdy, kto hoduje rzadkie zwierzę z pasją i zrozumieniem, ma w sobie coś z „opiekuna feniksa”.


Między pasją a odpowiedzialnością

Rzadkie zwierzę w domu to nie tylko przywilej, ale i zobowiązanie.
Nie wystarczy entuzjazm – potrzebna jest wiedza, zaplecze, a czasem pozwolenia urzędowe.

Nawet w Polsce niektóre gatunki, jak surykatka, boa czy żółw stepowy, są objęte regulacjami i wymagają zgłoszenia.

A jednak coś w tym dążeniu do niezwykłości jest głęboko ludzkiego.
Chcemy mieć kontakt z innością, z dziką przyrodą, którą coraz trudniej spotkać poza ekranem.
Może właśnie dlatego w każdym terrarium, w każdej wolierze, w oczach każdego egzotycznego pupila tli się iskra tego samego marzenia, które przed wiekami zrodziło legendę o feniksie.


Poznaj więcej najdziwniejszych zwierząt świata!

Zwierzyna towarzyszy mi w życiu, odkąd sięgam pamięcią. Dziecięce zainteresowanie dinozaurami oraz dzikimi kotami przerodziło się w dojrzałą fascynację wobec wszelkich istot – żywych, wymarłych i mitycznych.