Strona główna » Blog » Zwierzęta świata » Najsłodsze zwierzęta na świecie
Posted in

Najsłodsze zwierzęta na świecie

najsłodsze zwierzęta świata

Niektóre zwierzęta wydają nam się tak urocze, że aż chcemy je przytulać, choć niekoniecznie powinny nas przytulać z powrotem (patrz: niedźwiedź polarny). Ale co sprawia, że niektóre zwierzaki kradną nasze serca natychmiast? Zdarza się choćby, że śnimy o źrebaku.

Przykłady absolutnie słodkich stworzeń

  • Pandy wielkie – duże, futrzaste, z charakterystycznymi czarnymi łatami wokół oczu; wyglądają jak pluszowe misie z tajemnicą.
  • Foki i szczenięta fok – duże, błyszczące oczy i pulchne ciałka działają jak magnes na nasze „awersję do nieprzyjemności”.
  • Koty i kotki domowe – klasyk gatunku; mruczenie dodatkowo stymuluje w nas hormon szczęścia.
  • Koale – ich małe nosy, wielkie oczy i „dziecięce” proporcje ciała wywołują efekt „awareness cuteness overload”.
  • Króliczki, szynszyle, świnki morskie – miniatury w puchatej odsłonie – można je nawet wziąć w ręce, jeśli się dobrze trafi.
  • Pandka ruda – mniej znana kuzynka pandy, ale z futrem, które woła „przytul mnie!”.

Dlaczego niektóre zwierzęta wydają się nam słodkie, a inne nie?

Naukowcy mówią o tzw. baby schema (niem. Kindchenschema), czyli zestawie cech przypominających dziecko:

  • duże oczy względem głowy
  • okrągła głowa
  • mały nos i pyszczek (ew. dzióbek jak u raniuszka)
  • pulchne policzki lub ciało

Te cechy aktywują w mózgu ludzi obszary odpowiedzialne za opiekę i przywiązanie, co tłumaczy, czemu np. koty, pandy czy foki wywołują „awwww” reflex, a krokodyl już niekoniecznie.

Dodatkowo ruch i zachowanie wpływają na odbiór słodkości: zwierzęta nieporadne w ruchach (np. młode pingwiny, króliki) wydają się bardziej urocze.


Fenomen kawai i nasza obsesja na punkcie słodkości

Kawai to japońskie słowo oznaczające „słodkie”, „urocze” i „kochane”. Fenomen kawaii rozwinął się w Japonii w latach 70., a dziś obejmuje wszystko od pluszaków po styl życia. Psychologia kawaii w zasadzie opiera się na tych samych mechanizmach, które sprawiają, że zwierzęta z dużymi oczami i pulchnymi ciałkami wydają nam się słodkie.

  • Symbole kawaii często wyolbrzymiają cechy niemowlęce: ogromne oczy, maleńkie ciała, zaokrąglone kształty.
  • W świecie zwierząt, natura sama zrobiła to perfekcyjnie: małe pandy, foki czy red pandy wyglądają jak żywe pluszaki – w efekcie jesteśmy gotowi je chronić, karmić i… robić milion zdjęć.

Oczywiście wszystkie zwierzęta są urocze – np. gady, owady czy pajęczaki raczej nie wywołują w nas efektu „aww”. A te, które są, działają jak przycisk „awareness cuteness” w mózgu – dzięki dużym oczom, pulchnym ciałkom i nieporadnym ruchom. Dodajmy do tego kawaii, a mamy świat, w którym nie da się nie uśmiechnąć na widok zwierzaka.