Melancholia FM
Jesień pachnie mokrą ziemią i dymem z kominów. Jeszcze przed świtem, gdy niebo jest tylko bladą szarością, słychać pierwsze uderzenia skrzydeł – całe stada kawek startują z noclegowisk w starych topolach i lecą nisko nad polami, krzycząc chrapliwie, jakby żegnały lato. Później pojawiają się gawrony – krzykliwe, błyszczące fioletowo i zielono w słabym świetle, krążą nad miastem jak ruchome klejnoty. Pod butami trzeszczą suche liście, które jeszcze wczoraj były złotem na gałęziach. A potem przychodzi deszcz – cichy, równy, melancholijny. I nagle wszystko brzmi tak, jakby świat zwolnił oddech.
Kawki przed świtem
Czarne strzały w szarym niebie – tysiące skrzydeł bije o ciszę.
Krzykliwe gawrony
Fioletowe błyskawice na szarym płótnie nieba – jesienne klejnoty krzyczą o wolności.
Jesienny deszcz
Milion drobnych palców bębni po liściach – świat oddycha wolniej.
Trzask opadłych liści
Każdy krok to małe pożegnanie lata – suchy, kruchy dźwięk wspomnień.
Włącz kilka na raz – stwórz własną jesienną symfonię

Przeskocz na zupełnie inne radyjko i wsłuchaj się w odgłosy sawanny!
