Blog o zwierzętach » Zwierzęta świata » Co je muchomory? Dla których zwierząt jest rarytasem?

Co je muchomory? Dla których zwierząt jest rarytasem?

Źródło: Wikimedia Commons, Autor: Ipjs

Muchomor czerwony to bez dwóch zdań jeden z najbardziej rozpoznawalnych grzybów świata. Czerwony kapelusz z białymi kropkami na stałe zapisał się w kulturze – od bajek po świąteczne kartki. Doszło do tego, że myśląc „muchomor”, to właśnie z nim kojarzymy ten termin.

Dla ludzi kojarzy się przede wszystkim z trującym afrodyzjakiem dawnych szamanów syberyjskich. Ci, według przekazów etnograficznych, spożywali go w celach rytualnych: by wejść w trans, podróżować w boskim wymiarze i wracać z wiedzą potrzebną wspólnocie. Dziś, zwłaszcza w internecie, wraca moda na „mikrodawkowanie” muchomora, rzekomo dla zdrowia czy kreatywności. To ryzykowna praktyka – dla ludzi grzyb pozostaje toksyczny i zdecydowanie nie jest zalecany jako suplement.

Muchy i muchomory – związek w nazwie


Nie bez powodu grzyb nosi właśnie takie miano. Już od średniowiecza wykorzystywano go jako… trutkę na muchy. Wystarczyło rozgnieść kapelusz w mleku lub wodzie i zostawić na oknie. Owady zwabione zapachem i smakiem siadały na roztworze, a zawarte w nim alkaloidy działały na ich układ nerwowy. Stąd nazwa „muchomor” – grzyb, który morduje muchy („mucha” + „mór”). Można więc powiedzieć, że muchy rzeczywiście jedzą muchomory, ale kończy się to dla nich tragicznie.

Zwierzęta, które sięgają po czerwone kapelusze


Niektóre zwierzęta jednak wcale nie unikają muchomora czerwonego, przeciwnie – traktują go jak smakołyk. W Europie i Ameryce Północnej obserwowano łosie, jelenie i sarny, które zjadają te grzyby, zwłaszcza w okresie jesiennym, gdy inne źródła pożywienia są uboższe. Substancje psychoaktywne zawarte w muchomorach nie wydają się im szkodzić tak bardzo jak człowiekowi, choć zdarza się, że zwierzęta po takiej uczcie zachowują się dziwnie – stają się oszołomione, mniej płochliwe, powolne.

Trudno powiedzieć, jakie zwierzę się skusiło
Źródło: Wikimedia, Autor: PatriciaVNes

Zdarzało się też, że renifery na Syberii zjadały muchomory, co miało wpływ na rozwój tamtejszych praktyk szamańskich. Istnieją opisy sugerujące, że obserwacja zwierząt skłoniła ludzi do eksperymentów z tym grzybem.

Grzyb w łańcuchu pokarmowym


Muchomory czerwone bywają też podgryzane przez ślimaki, owady i larwy chrząszczy. Dla nich toksyny grzyba nie są tak niebezpieczne jak dla ludzi. W lasach można zobaczyć kapelusze nadgryzione charakterystycznymi dziurkami – to ślady małych mieszkańców ściółki. Dzięki temu muchomory, choć trujące, są częścią leśnego łańcucha pokarmowego i podtrzymują lokalne ekosystemy.

Ludzie kontra zwierzęta


Różnica między człowiekiem a innymi stworzeniami jest zasadnicza: nasz organizm nie radzi sobie dobrze z toksynami muchomora. Zwierzęta roślinożerne czy owady wykształciły mechanizmy obronne, które pozwalają im neutralizować niektóre związki. Dla nas spożywanie muchomorów czerwonych jest ryzykowne i niebezpieczne, nawet jeśli czasem mówi się o „mikrodawkowaniu”.

Symbol i przysmak


Dla człowieka muchomor czerwony pozostaje przede wszystkim symbolem – bajkowym, magicznym, nieco groźnym. Dla owadów, choćby niegryzących nas wtyków amerykańskich, bywa pułapką, dla ślimaków i larw – pożywieniem, a dla łosi czy reniferów – czasem prawdziwym leśnym rarytasem. Widać więc, że to, co dla nas jest trucizną i tabu, w świecie zwierząt może pełnić rolę zwyczajnego elementu diety.

Zwierzyna towarzyszy mi w życiu, odkąd sięgam pamięcią. Dziecięce zainteresowanie dinozaurami oraz dzikimi kotami przerodziło się w dojrzałą fascynację wobec wszelkich istot – żywych, wymarłych i mitycznych.