Konia całkiem łatwo namalować, o ile nie ma się takich ambicji jak Leonardo Da Vinci. Wystarczy nam kamyczek, pisaki akrylowe i odrobina inspiracji od prehistorycznych ludzi. Do artystycznego boju!
- Znajdź odpowiedni kamień
Wybierz płaski, gładki kamyczek o wielkości dłoni (najlepiej jasny – biały, beżowy lub szary). Umyj go i wysusz. - Naszkicuj konika ołówkiem
Lekko ołówkiem narysuj prosty zarys:- Mały okrągły tułów (jak balonik),
- Cienkie, patykowate nóżki w pozycji galopu (przednia i tylna uniesione),
- Mała głowa z prostą grzywą i ogonkiem.
Inspiracja: konie z jaskini Lascaux lub Altamiry – pękatę, stylizowane.
- Kontur pisakiem akrylowym
Czarnym (lub ciemnobrązowym) pisakiem obrysuj szkic. Linie proste, lekko drżące – jak u praludzi. - Wypełnij tułów kolorem
Użyj ciepłego koloru (ochra, rudy, brąz). Maluj pędzlem lub końcówką pisaka. Zostaw brzuch jaśniejszy – dla objętości. - Nóżki i szczegóły
Nóżki cienkie, czarne. Dodaj:- Prostą grzywę (kilka kresek),
- Ogon (kilka falujących linii),
- Oko (kropka lub kreska).
- Efekt prehistoryczny
Delikatnie rozetrzyj brzegi palcem (jeśli farba jeszcze mokra) lub dodaj białe/czarne kreski jak w naskalnych malowidłach. - Zabezpiecz
Po wyschnięciu (ok. 1h) spryskaj bezbarwnym lakierem akrylowym w sprayu (opcjonalnie).
Gotowe! Masz swojego galopującego konika z epoki kamienia łupanego – tylko w wersji kieszonkowej!
