Prezentacja zoologiczno-teologiczna
o Maastrichter Getijdenboek
Maastrichter Getijdenboek (British Library, Stowe MS 17), powstały ok. 1300–1325 w regionie Liège, to jeden z najwspanialszych i najbardziej szalonych manuskryptów średniowiecza. Na marginesach tej pięknej księgi godzin toczą się regularne bitwy: lisy strzelają z kusz, króliki mordują rycerzy, ślimaki oblegają zamki, a hybrydy pół-ludzkie walczą z czystymi zwierzętami.

Zoologia na marginesie
Zwierzęta w Maastrichter Hours nie są realistyczne – są świadomie antropomorficzne. Lis to trickster z bajek o Renardzie, króliki to słynne „mordercze króliki” (killer bunnies), a ślimak stał się symbolem tchórzostwa i powolności, ale jednocześnie odwagi, gdy rzuca wyzwanie rycerzowi.

Teologia w krzywym zwierciadle
W średniowiecznej mentalności zwierzęta walczące z ludźmi lub między sobą to obraz mundus inversus – świata odwróconego. W książce przeznaczonej do modlitwy taki chaos na marginesach przypominał o kruchości porządku stworzenia i o tym, że grzech może wywrócić hierarchię boską do góry nogami. Lis z kuszą to szatan kuszący wiernych, królik triumfujący nad rycerzem jawi się jako pokora miażdżąca pychę.


Maastrichter Getijdenboek to arcydzieło estetyczne i zarazem zoologiczno-teologiczny traktat w obrazkach, w którym lis z kuszą i morderczy królik przypominają nam, że w średniowieczu śmiech i modlitwa doskonale się uzupełniały.
Wszystkie ilustracje: British Library, Stowe MS 17 – domena publiczna

