Strona główna » Blog o zwierzętach » Symbolika zwierząt » „Huśtawka” Renoira i niebieskie motyle

„Huśtawka” Renoira i niebieskie motyle

Huśtawka Renoir
🕒 3 minuty czytania

Pan Pięknoduchowycz pojawia się u mnie zwykle wtedy, gdy najmniej się tego spodziewam, a najbardziej potrzebuję odrobiny estetycznego zamętu. Tym razem siada ciężko w fotelu, odstawia filiżankę bawarki — jedyny napój, który spożywa z powagą godną profesora metafizyki — i natychmiast wbija wzrok w „Huśtawkę” Pierre’a-Auguste’a Renoira. Reprodukcja, nie oryginał, choć pan Pięknoduchowycz przez wrodzoną taktowność zawsze udaje, że tego nie zauważa.

Patrzy długo. Za długo. I wiem już, że zaraz zacznie się wykład, którego nie zamawiałem, ale którego, jak zawsze, będę żałował, gdy się skończy.

Miniwykład: o motylach Augusta Renoira

— Wszyscy patrzą na tych flirtujących młodzieńców — mówi tonem znawcy, który właśnie odkrywa nową warstwę wszechświata. — A nikt nie zauważa, że to nie oni tworzą dramaturgię obrazu. Tworzą ją motyle.

Zdumiony podążam wzrokiem tam, gdzie wskazuje jego palec. Na błękitnej sukni młodej kobiety rzeczywiście tańczą drobne motyle — delikatne, ozdobne, ledwie sugerowane pociągnięcia pędzla. Dla większości to ornament, zwykły dekor. Dla Pięknoduchowycza — jakby kod do sensu sceny.

— Motyle nie są przypadkiem — ciągnie. — To symbol lekkości, przemijania i kaprysu chwili. Renoir wiedział, co robi.

Motyle w sztuce — nie tylko u wielkiego Francuza

Zanim zdążę zapytać, pan Pięknoduchowycz z zapałem wylicza przykłady:

  • motyle w holenderskich martwych naturach XVII wieku, używane jako memento mori,
  • delikatne błękitne skrzydełka u prerafaelitów, symbolizujące wrażliwość i czystość,
  • motyle u symbolistów, często powiązane z duszą lub ulotną inspiracją.

Według niego Renoir mógł świadomie nawiązywać do tej tradycji, ale raczej robił to intuicyjnie — impresjoniści nie byli fanami akademickich przypowieści, za to kochali światło, kolor i ruch. Motyle świetnie się do tego nadawały.

Jakie prawdziwe motyle przypominają te z sukni?

W końcu przechodzimy do sedna. Bo jeśli motyle są tak ważne, to jakie właściwie są?

Motyle na sukni są niewielkie, jasnoniebieskie, stylizowane. Nie przypominają konkretnego gatunku w sposób fotograficzny, ale można wskazać gatunki, które najbliżej oddają ich charakter.

Modraszek wieszczek, Celastrina argiolus

Najbardziej prawdopodobny „odpowiednik”.

  • Ma intensywnie niebieskie, czyste skrzydła.
  • Jest drobny i delikatny.
  • Występuje powszechnie w Europie Zachodniej — także tam, gdzie żył Renoir.

Motyle z sukni mają ten sam rodzaj lekkości, jakby lada moment mogły oderwać się od materiału.

Modraszek ikar, Polyommatus icarus

Równie dobry kandydat.

  • Kolor zbliżony do błękitu impresjonistów.
  • Gatunek popularny, obecny w ogrodach i parkach.

Renoir często malował sceny w ogrodach i parkach — mógł widywać te motyle regularnie.

Lysandra bellargus

Nieco bardziej intensywny odcień niebieskiego.

  • Skrzydła wibrują barwą, która nawiązuje do sposobu, w jaki impresjoniści postrzegali światło.
  • Rzadziej spotykany, ale wyjątkowo malarski.

Gdyby Renoir kochał koncept „koloru jako światła”, mógł właśnie takim gatunkiem się inspirować.

Dlaczego motyle w „Huśtawce” są istotne?

Pan Pięknoduchowycz twierdzi, że motyle te pełnią trzy funkcje:

1. Symboliczne

Sugerują ulotność momentu — sceny flirtu, zabawy, lekkiej towarzyskiej gry.

2. Kompozycyjne

Błękitne elementy równoważą żółcie i zielenie tła, pozwalając oku „krążyć” po obrazie.

3. Emocjonalne

Nadają całej scenie miękkość, niewinność i odrobinę fantazji, kontrastując z bardziej realistycznymi elementami otoczenia.

Gdy wykład się kończy

Pan Pięknoduchowycz dopija bawarkę, odstawia filiżankę z westchnieniem i mówi na koniec, jakby sam do siebie:

— Czasem najważniejsze są rzeczy, których nie zauważamy na pierwszy rzut oka. W sztuce i w życiu.

Po czym wstaje i wychodzi, zostawiając mnie z uczuciem, że moja kopia „Huśtawki” zyskała co najmniej trzy dodatkowe warstwy sensu — a ja będę teraz patrzył na te błękitne motyle inaczej, już na zawsze.

Jeśli darzysz te skrzydlate istoty szczególnymi względami, poczytaj tedy o metamorfozie motyla.