Strona główna » Blog » Symbolika zwierząt » Legenda o Lajkoniku
Posted in

Legenda o Lajkoniku

legenda o lajkoniku
laj, laj, laj!

Na wieży mariackiej od setek lat co godzinę rozbrzmiewa hejnał. Melodia nagle się urywa, jakby muzykowi zabrakło tchu. Legenda mówi, że to pamiątka po dzielnym strażniku miasta.

W XIII wieku, gdy Tatarzy napadali na ziemie polskie, krakowski trębacz czuwający na wieży dostrzegł w oddali nadciągające wojska. Chwycił trąbkę i zagrał alarm, by obudzić mieszkańców i dać im czas na obronę. Wieże zapełniły się łucznikami, a bramy zamknięto. Miasto zostało uratowane, ale w chwili, gdy strażnik grał, tatarska strzała przeszyła mu gardło. Dlatego właśnie hejnał mariacki nagle się urywa – na pamiątkę tego bohaterstwa i śmierci.

Lajkonik i konik tatarski

Z kolei Lajkonik to barwna postać, którą raz do roku – w oktawę Bożego Ciała – prowadzą po Krakowie włóczkowie (nie mylić z włóczykijami!), czyli flisacy z Zwierzyńca. Ubrany w tatarski strój, z długą brodą i na sztucznym, ale fantastycznym koniku, Lajkonik przemierza ulice miasta, zaczepia przechodniów, rozdaje szczodrze razy buławą (które mają przynosić szczęście) i odbiera okup od rajców.

Lajkonik jak malowanie

Skąd się wziął? Legenda głosi, że Tatarzy po jednej z wypraw chcieli zaskoczyć Kraków, ukrywając się w wiklinowych koszach spławianych Wisłą. Ale flisacy zauważyli podstęp, rozbili najeźdźców i sami przebrali się w ich stroje. W triumfie wkroczyli do miasta, witani jak zwycięzcy. Na pamiątkę tego wydarzenia co roku odgrywa się pochód Lajkonika – tatarskiego „jeźdźca”, który jednak zamiast grozy niesie wszechobecną radość i szerokie uśmiechy – zwłaszcza na dziecięcych buziach.

Dwie tradycje, jeden duch miasta

Hejnał i Lajkonik to jak dwie strony tego samego medalionu. Pierwszy opowiada o czujności i ofierze – strażnik ginie, by ocalić Kraków. Drugi – o sprycie i zwycięstwie, o zamianie zagrożenia w święto. Razem tworzą legendarną narrację: Kraków potrafi się bronić i umie świętować, a pamięć o przeszłości zamienia właśnie w zabawę.