Wyrażenie oznacza gotowość oddania wszystkiego, co się ma, w zamian za coś, co w danym momencie jest absolutnie niezbędne. W przenośni: desperacka potrzeba lub brak czegoś kluczowego, co może zmienić losy sytuacji.
- Używa się go, gdy ktoś jest w sytuacji krytycznej i gotów na ogromne poświęcenie.
- W literaturze i mowie potocznej często oznacza nagłą potrzebę ratunku lub narzędzia do przetrwania.
Geneza: Shakespeare i król Ryszard III
Powiedzenie pochodzi z dramatu „Ryszard III” Williama Shakespeare’a (XV wiek).
- W bitwie pod Bosworth król Ryszard III, tracąc przewagę, miał pono wykrzyknąć:
„A horse! A horse! My kingdom for a horse!” - Ryszard potrzebował konia, by uciec z pola bitwy. Bez niego jego życie było w niebezpieczeństwie.
- Słowa te przeszły do historii jako symbol desperackiej potrzeby w sytuacji krytycznej.
Warto zauważyć, że w kontekście XV-wiecznej wojny koń był nie tylko środkiem transportu, ale i kluczowym elementem w walce rycerskiej (jako koń wojenny) – bez konia rycerz był praktycznie bezbronny.
Przykłady zastosowania
- W pracy:
– „Na koniec projektu zabrakło nam sprzętu. Królestwo za konia – czyli gotowi byliśmy kupić wszystko, by tylko dokończyć zadanie na czas.” - W życiu codziennym:
– „Telefon się rozładował w środku lasu – królestwo za konia, żeby mieć ładowarkę!” - W sporcie:
– „Trener krzyczał: królestwo za konia, czyli podajcie piłkę zawodnikowi, który może zdobyć zwycięstwo!”
Obraz kulturowy



- Koń w tym powiedzeniu symbolizuje życiowy ratunek, przewagę lub coś niezbędnego do przetrwania.
- Frazeologizm funkcjonuje w kulturze jako przypomnienie, że w sytuacji krytycznej często warto poświęcić coś cennego dla ratunku lub sukcesu.
- W języku codziennym stał się też lekką hiperbolą, np. w żartach: „Królestwo za kawę o poranku!”.
- Co ciekawe, jest też powiedzenie jakby o odwrotnym znaczeniu, czyli „konia z rzędem temu…”, kiedy ktoś oferuje coś cennego (niestety tylko metaforycznie) za coś innego, co w danej chwili jest pożądane.
