Zwrot „bić się z koniem” oznacza podejmowanie walki z przeciwnikiem znacznie silniejszym, nie do pokonania, albo takim, z którym z góry wiadomo, że się przegra. Koń w polskiej tradycji jest symbolem siły, wytrzymałości i przewagi fizycznej. W starożytności i mitach greckich to jeszcze mocniej się wybrzmiewało – choćby w micie o Heraklesie, który musiał ujarzmić ludożercze konie Diomedesa. Jeśli nawet heros musiał się z nimi zmagać, to co dopiero zwykły człowiek?
Stąd sens powiedzenia: nie zaczynaj walki z koniem, bo przegrasz – szkoda sił.
Przykłady zastosowania powiedzenia
- Polityka:
– „Chciałem się sprzeciwić całej partii, ale to jak bić się z koniem – sami widzisz, nic nie wskórałem.” - Biznes:
– „Procesować się z wielką korporacją? Człowieku, to jak bić się z koniem. Oni mają prawników na etaty, a ty jednego adwokata z urzędu.” - Życie codzienne:
– „Próbowałem go przekonać, że pizza z ananasem jest dobra, ale to jak bić się z koniem – on ma swoje zdanie i kropka.” - Sport:
– „Wyszedłem na ring z mistrzem świata… Cóż, to było jak bić się z koniem – nawet nie zdążyłem wyprowadzić pierwszego ciosu.” - Obyczajowo:
– „Kłócić się z teściową to jak bić się z koniem – i tak ona ma ostatnie słowo.”
Uzupełniający obrazek kulturowy
Takie powiedzonka są częścią ludowej mądrości, która zawsze przestrzegała przed nierówną walką. To trochę odpowiednik angielskiego Don’t fight windmills (nie walcz z wiatrakami), tylko w polskim wydaniu bardziej dosadne, bo koń to nie symbol abstrakcyjny – to żywe, silne zwierzę, które każdy na wsi znał.
