Strona główna » Blog » Ssaki » Przysmaki dla konia
Posted in

Przysmaki dla konia

Konie, podobnie jak ludzie, mają swoje preferencje smakowe. Choć podstawą ich diety powinny być pasze objętościowe – siano, trawy, sieczka – to drobne przysmaki są doskonałą nagrodą i elementem budowania więzi z człowiekiem. Odpowiednio dobrane, nie tylko sprawiają zwierzęciu radość, ale mogą też wspierać zdrowie.

Naturalne przysmaki prosto z sadu

Najprostsze i najzdrowsze przysmaki to te, które znajdziemy w kuchni lub spiżarni.

Ulubione smaki większości koni:

  • marchew – chrupiąca, słodka, łatwa do podania,
  • jabłka – soczyste i orzeźwiające,
  • buraki ćwikłowe i pastewne – sycące, bogate w cukry i minerały,
  • banany – zaskakująco lubiane przez wiele koni,
  • arbuz – idealny latem, nawadnia i chłodzi,
  • gruszki – miękkie i słodkie, ale podawane z umiarem.

Te produkty są naturalne i zazwyczaj bezpieczne, jeśli podaje się je w rozsądnych ilościach.

Gotowe smakołyki ze sklepów jeździeckich

żelki dla konia

Na rynku znajdziemy całą gamę przysmaków tworzonych specjalnie dla koni. Mają formę granulek, ciasteczek, dropsów, lizaków czy nawet żelków dla koni.

Najczęściej występują w smakach:

  • jabłkowym,
  • marchewkowym,
  • miętowym,
  • ziołowym,
  • melasowym.

Wiele z nich jest wzbogacanych witaminami, minerałami czy dodatkiem ziół poprawiających trawienie i oddech. To wygodne rozwiązanie, szczególnie gdy chcemy mieć coś pod ręką w stajni.

Czego lepiej unikać?

Nie wszystko, co koń zje z apetytem, jest dla niego zdrowe.

Niewskazane przysmaki:

  • pieczywo (może fermentować w jelitach),
  • słodycze przeznaczone dla ludzi,
  • warzywa kapustne i ziemniaki,
  • owocowe resztki z pleśnią.

Konie są łakomczuchami, ale ich układ pokarmowy jest delikatny – lepiej nie ryzykować.

Przysmaki w treningu i relacji z koniem

Smakołyki to nie tylko przyjemność, ale także narzędzie wychowawcze. Stosowane z głową mogą pomóc w szkoleniu.

Jak wykorzystać przysmaki w pracy z koniem?

  • jako nagroda za poprawne wykonanie zadania,
  • do oswajania młodych koni z człowiekiem,
  • w trakcie zabiegów weterynaryjnych, aby zmniejszyć stres,
  • jako zachęta do wejścia do przyczepy.

Warto jednak pamiętać, by nie przesadzać – koń nie może stać się nachalny i natarczywy w oczekiwaniu na łakocie.

Ile przysmaków można podawać?

Smakołyki powinny być dodatkiem, a nie podstawą diety. Nawet zdrowe owoce i warzywa zawierają dużo cukru, który w nadmiarze szkodzi.

Bezpieczna ilość to kilka kawałków marchewki lub jabłka dziennie. Gotowe smakołyki ze sklepu należy dawkować według zaleceń producenta oraz przede wszystkim hipologa.