Foka płacze

foka płacze
🕒 < 1 minuta czytania

Foka bywa oskarżana o płacz. Duże, ciemne oczy, wilgotne futro, a czasem przeciągłe dźwięki — wszystko to uruchamia w nas dobrze znany odruch: „biedna, zapłakana”. Problem w tym, że foki nie płaczą z emocji.

To, co wygląda jak łzy, jest najczęściej efektem naturalnego nawilżania oczu albo sposobu, w jaki gruczoły radzą sobie z solą morską. A „szlochające” odgłosy? To komunikacja: ostrzeganie, nawoływanie, czasem zwykłe niezadowolenie — bez dramatyzmu rodem z ludzkiego świata.

Tu właśnie wkracza antropomorfizacja: przypisujemy zwierzęciu nasze emocje, bo tak jest nam łatwiej je zrozumieć. Foka nie płacze — to my widzimy płacz tam, gdzie jest biologia. I może to w porządku, o ile pamiętamy, że patrzymy bardziej na siebie niż na nią.

(•ᴥ•)
˚ ˚
˚ ˚

Płacząca foka
kawały o fokach

Nie, ze śmiechu też nie płacze…