Strona główna » Blog » Ssaki » Czy w Polsce są dzikie konie?
Posted in

Czy w Polsce są dzikie konie?

Pytanie, które brzmi niczym echo pradawnych stepów. Kiedyś odpowiedź byłaby oczywista – tak, w Europie żyły dzikie konie, a w Polsce ich uosobieniem były tarpany. Te niewielkie, krępe, odporne zwierzęta zamieszkiwały lasy, łąki i bagna aż do XVIII wieku. Z czasem zostały wytępione, a ostatnie osobniki trzymano w prywatnych zwierzyńcach. Właśnie tarpany są tym, co najbliższe naszej ziemi, jeśli myślimy o prawdziwie dzikim koniu.

Tarpany, koniki polskie – introdukcja

Ich pamięć jednak nie zginęła. W XX wieku pojawiły się próby introdukcji konika polskiego, rasy wywodzącej się od tarpanów. W Janowie Podlaskim, a później w Popielnie na Mazurach, rozpoczęto eksperyment: wypuszczono konie w warunki półdzikie, aby mogły żyć jak przodkowie. Do dziś w Popielnie czy w rezerwacie w Roztoczańskim Parku Narodowym można spotkać stada koników polskich. To zwierzęta, które same znajdują pokarm, same organizują się w grupy, a człowiek tylko minimalnie ingeruje w ich życie. Choć nie są już tarpanymi, to właśnie one przywracają nam wyobrażenie o dawnych dzikich koniach.

Tarpany na tyle mocno wrosły w naszą kulturę, że znalazły swoje miejsce także w sztuce. W 1970 roku Kazimierz Kutz nakręcił film Tarpany. To obraz o przemijaniu, o próbie ocalenia resztek dzikiej wolności w świecie, który zmienia się nieubłaganie. Sam film nie jest zoologiczną opowieścią, stanowi raczej metaforę – zwierzę staje się tu symbolem krnąbrności, nieokrzesanej siły, która nie daje się łatwo wprząc w jarzmo. Jest to film o nieudanym kiełznaniu konia.

Czy więc w Polsce żyją dziś dzikie konie? W ścisłym sensie – nie. Prawdziwe tarpany zniknęły, zostały tylko w legendach i obrazach. Ale w sensie kulturowym i symbolicznym – tak. Stada koników polskich są ich duchowymi następcami, ucieleśniają wspomnienie o tamtej wolności. Gdy patrzy się na nie, stojące w mglistym poranku na skraju lasu, można mieć wrażenie, że oto spotyka się echo prehistorii.

Konie w Polsce towarzyszą nam w pracy, w sporcie, w rekreacji. Ale pytanie o dzikość jest pytaniem o coś więcej – o przestrzeń wolności, która wciąż w nas drzemie. I może dlatego opowieść o tarpanch i ich cieniu, koniku polskim, jest tak żywa.