Strona główna » Blog » Ssaki » Czy świnia się poci?
Posted in

Czy świnia się poci?

Świnia to zwierzę, które w ludzkiej wyobraźni bywa symbolem obżarstwa i niechlujstwa, a jednak rzeczywistość odbiega od tych stereotypów. Ileż to razy słyszeliśmy, że ktoś „poci się jak świnia”? To powiedzenie weszło w język tak mocno, że nikt nie zastanawia się nad jego sensem. A przecież jest ono, biologicznie rzecz ujmując, kompletnym absurdem. Świnia… nie poci się prawie wcale.

Skóra tego zwierzęcia posiada bardzo ograniczoną liczbę gruczołów potowych, a właściwie są one niemal szczątkowe. Człowiek, stworzony do chłodzenia się poprzez pot, radzi sobie w upale dzięki kropelkom wilgoci spływającym po skórze. Świnia natomiast – pozbawiona tego mechanizmu – musi szukać innych sposobów, by poradzić sobie z gorącem. Stąd jej upodobanie do tarzania się w błocie, które w oczach człowieka wygląda na „brudzenie się”. Błoto to dla niej nic innego, jak naturalna klimatyzacja: utrzymuje chłód, chroni przed słońcem i owadami, daje ulgę.

🐖

Paradoks powiedzenia „pocić się jak świnia” kryje się więc w obserwacji… nieścisłej. Zwierzę w błocie, ociekające wodą – wygląda tak, jakby się pociło. Tak właśnie powstał zwrot, który trwa do dziś, choć biologiczna prawda zaprzecza jego sensowi. I jak tu nie dostrzec, że język potrafi zadrwić z istoty, której zachowania nigdy nie próbował zrozumieć?

  • Paradoks powiedzenia „pocić się jak świnia” kryje się więc w obserwacji… nieścisłej. Zwierzę w błocie, ociekające wodą – wygląda tak, jakby się pociło. Tak właśnie powstał zwrot, który trwa do dziś, choć biologiczna prawda zaprzecza jego sensowi. I jak tu nie dostrzec, że język potrafi zadrwić z istoty, której zachowania nigdy nie próbował zrozumieć?
  • Tymczasem świnia to nie brudna istota, lecz zwierzę inteligentne i czyste – jeśli tylko ma wybór. Badania pokazują, że w chlewie, gdy dać jej przestrzeń, wyznacza wyraźnie miejsca do spania, do jedzenia i do załatwiania potrzeb fizjologicznych. To człowiek, zamykając ją w ciasnych kojcach, odebrał jej tę naturalną zdolność do utrzymywania porządku.
  • Powiedzenie „pocić się jak świnia” staje się więc nie tylko biologicznie błędne, lecz także krzywdzące. Utrwala obraz zwierzęcia prymitywnego, brudnego, leniwego – podczas gdy świnia jest wrażliwa, bystra, zdolna do uczenia się sztuczek, rozpoznawania imion, a nawet do zabawy. Zadziwiająco blisko jej do psa, którego otaczamy miłością i szacunkiem.

Cóż, może przyszedł czas, by słowa wreszcie dogoniły rzeczywistość. Może zamiast „pocić się jak świnia”, powinniśmy mówić „pocić się jak człowiek w saunie”? Brzmiałoby to uczciwiej – i mniej krzywdząco dla stworzenia, które od wieków dzieli z nami przestrzeń życia, stołu, a nawet – w dawnej kulturze – obrzędów i świąt. Świnia się nie poci, a jednak od wieków nosi na sobie ciężar metafory, której nigdy nie była winna.

jak zrobić świnkę

Sprawdź też, czy świnia umie pływać!