Spotykam się z K. Laczą – znawczynią koni i obserwatorką ich zachowań. Pytanie, które dziś pada, jest z pozoru proste, ale jak się okazuje, dotyka samego sedna biologii: czy klacz ma okres?
K. Lacza uśmiecha się, jak ktoś, kto słyszał to pytanie już wielokrotnie.
– „Nie w tym ludzkim sensie – mówi. – U koni występuje cykl rujowy, ale nie menstruacja. Klacz nie krwawi, tylko przechodzi przez fazy płodności, które są widoczne w jej zachowaniu i fizjologii.”
Inny rytm życia niż u ludzi
W świecie ssaków prawdziwa menstruacja jest rzadkością. Poza ludźmi mają ją tylko nieliczne gatunki – niektóre małpy naczelne, nietoperze i słonie morskie. Większość zwierząt, w tym konie, przechodzi tzw. cykl rujowy (estralny).
Różnica polega na tym, że u ludzi dochodzi do złuszczania błony śluzowej macicy i krwawienia, natomiast u klaczy – nie.
Jeśli nie dojdzie do zapłodnienia, organizm po prostu wchłania endometrium, bez zewnętrznych objawów.
– „Konie są z natury bardzo precyzyjne w gospodarowaniu energią” – tłumaczy Lacza. – „Nie tracą jej na procesy, które nie są konieczne. Ich biologia jest ekonomiczna.”
Cykle światła i życia

Ciekawostką jest, że płodność klaczy jest zależna od światła słonecznego. Cykl rozrodczy koni jest sezonowy – najintensywniejszy wiosną i latem, gdy dni są dłuższe.
Zimą większość klaczy przechodzi w stan anestrus, czyli przerwy w cyklu. To naturalna adaptacja, by źrebięta rodziły się w cieplejszych miesiącach, kiedy przetrwanie jest łatwiejsze.
„To dowód na to, że koń reaguje na rytmy świata” – mówi Lacza. – „W tym sensie jego ciało jest kalendarzem.”
Hormony i zachowanie u koni
Podczas rui, trwającej kilka dni, klacz staje się bardziej czujna, ruchliwa, częściej wokalizuje i chętniej szuka kontaktu z ogierem. Z perspektywy hodowli to kluczowy moment, ale dla etologa – interesujący przykład komunikacji hormonalnej i społecznej.
Konie potrafią rozpoznawać zmiany w stanie innych osobników w stadzie – zarówno poprzez zapach, jak i ruchy ciałem, przez nas być może niedostrzegane.
prof. K. Lacza
Wnioski z rozmowy
Czy konie mają okres? Nie – przynajmniej nie w ludzkim znaczeniu słowa. Ich cykl jest bardziej harmonijny, powiązany z rytmem przyrody niż z kalendarzem. Rozmówczyni podsumowuje to jednym zdaniem, które brzmi jak miniatura filozofii przyrody:
„Kiedy człowiek mierzy czas, koń czuje światło.”

