Foki regularnie pojawiają się na polskich plażach, szczególnie w rejonie Bałtyku. Wyjście na ląd jest dla nich naturalnym zachowaniem – odpoczywają, linieją lub trawią pokarm. Nie oznacza to, że potrzebują pomocy. Najważniejsze jest zachowanie dystansu i niedopuszczanie do stresowania zwierzęcia.
Zachowaj bezpieczną odległość
Minimalna bezpieczna odległość to 20–30 metrów. Foka musi mieć możliwość swobodnego odpoczynku i ewentualnego powrotu do wody. Zbliżanie się, otaczanie zwierzęcia lub próby dotykania są niebezpieczne zarówno dla ludzi, jak i dla samej foki.
Nie podchodź, nie dotykaj, nie karm
- Foka to dzikie zwierzę – może ugryźć, broniąc się.
- Karmienie jest zabronione i szkodzi zwierzęciu.
- Dotykanie lub próby „ratowania” mogą wywołać silny stres.
Nie hałasuj i nie rób zdjęć z bliska
Hałas, krzyki i błyski aparatów mogą spłoszyć fokę. Zwierzę może w panice wrócić do wody, co bywa dla niego niebezpieczne, zwłaszcza jeśli odpoczywa po długim nurkowaniu.

Trzymaj psy na smyczy
Psy mogą zaatakować fokę lub same zostać pogryzione. Kontakt psa z foką jest również ryzykowny pod względem chorób odzwierzęcych. Dlatego w pobliżu foki pies musi być bezwzględnie trzymany na smyczy.
Oceń sytuację z dystansu
Foka leżąca na plaży nie jest niczym niezwykłym. Warto jednak zwrócić uwagę na sygnały, które mogą wskazywać, że zwierzę potrzebuje pomocy:
- widoczne rany lub krwawienie,
- brak reakcji na otoczenie,
- zaplatanie w sieci lub liny,
- bardzo młode szczenię pozostawione bez opieki przez długi czas.
W takich przypadkach należy powiadomić odpowiednie służby.
Kogo powiadomić?
W Polsce za interwencje dotyczące fok odpowiadają m.in.:
- Błękitny Patrol WWF,
- Stacja Morska UG w Helu,
- lokalne służby (np. straż miejska, policja), jeśli foka znajduje się w miejscu uczęszczanym przez ludzi.

