Blog o zwierzętach » Ssaki » Chomik panda, czyli czego to ludzie nie wymyślą!

Chomik panda, czyli czego to ludzie nie wymyślą!

chomik panda
chomik panda

Panda w wersji kieszonkowej? Internet pokochał to pojęcie. Po tym, jak świat obiegły zdjęcia rzekomego „psa pandy” (czyli psa pomalowanego w czarne plamy, by przypominał ulubieńca zoologów), przyszedł czas na kolejny hit: „chomika pandę”. W rzeczywistości chodzi o dobrze znanego chomika dżungarskiego, którego umaszczenie – szare futerko z ciemniejszym pasem wzdłuż grzbietu i jaśniejszym brzuchem – przypomina nieco klasyczny kontrast czerni i bieli.

To wystarczyło, by w sieci rozpętała się fala memów, zdjęć i filmików, w których dżungarski maluch zyskał nową tożsamość: „panda w wersji mini”. Niektórzy naprawdę uwierzyli, że powstała nowa, hybrydowa rasa. Inni z przymrużeniem oka nazywają tak swoje zwierzątka domowe – bo przecież kto by się oparł takiemu spojrzeniu i tym puszystym policzkom?


Skąd wziął się ten fenomen?

Chomik dżungarski, pochodzący ze stepów Syberii i północnych Chin, to jedno z najpopularniejszych zwierząt domowych na świecie. Ma miękkie, gęste futerko i wyjątkowo spokojny charakter. W dodatku zimą jego sierść może jaśnieć, czasem niemal do bieli – i właśnie wtedy przypomina pandę najbardziej.

Media społecznościowe zrobiły resztę. Filmik z podpisem „Baby Panda Hamster” potrafi w kilka dni zebrać miliony odsłon, a w komentarzach pojawiają się pytania o „rasę” i „hodowle”. Prawda jest jednak bardziej przyziemna – to zwykły dżungarski chomik, którego po prostu natura obdarzyła wyjątkowym wdziękiem i fotogenicznością!


Prawdziwa panda, symbol i inspiracja

Moda na „pandzie” nie kończy się na chomiku. Panda wielka stała się w popkulturze symbolem łagodności, przytulności i nieśpiesznego życia – dokładnym przeciwieństwem współczesnego pośpiechu. W tym sensie, nazywając dżungarskiego gryzonia „pandą”, ludzie nadają mu coś więcej niż uroczy pseudonim: wizerunek spokoju i harmonii, której wszyscy trochę szukamy.

Stąd popularnością cieszą się cały czas rozmaite gadżety z pandą!


Tytułowe zwierzątko nie istnieje naprawdę, ale żyje w imaginarium – i to całkiem dobrze. Bo niezależnie od rozmiaru, kolorów czy gatunku, każde małe stworzenie może stać się bohaterem wielkiej historii, jeśli tylko spojrzymy na nie z odrobiną czułości.

Ja i panda? A to dobre!

Zwierzyna towarzyszy mi w życiu, odkąd sięgam pamięcią. Dziecięce zainteresowanie dinozaurami oraz dzikimi kotami przerodziło się w dojrzałą fascynację wobec wszelkich istot – żywych, wymarłych i mitycznych.