Blog o zwierzętach » Ptaki » Czy szpak odlatuje na zimę?

Czy szpak odlatuje na zimę?

Źródło: Wikimedia Commons, Autor: https://pixabay.com/en/users/ClkerFreeVectorImages-3736/ (original picture), modification: Mielon

Szpak – ptak o metalicznym połysku piór, niezwykle pospolity i jednocześnie zaskakująco inteligentny. Często widzimy go w parkach, na osiedlowych trawnikach, w sadach i na polach. Ale co dzieje się z nim, kiedy nadchodzi zima? Czy odlatuje? Odpowiedź brzmi: i tak, i nie.

Szpaki są ptakami wędrownymi, ale ich migracje nie są tak oczywiste jak w przypadku bocianów czy jaskółek. Większość polskich szpaków odlatuje na zimę – ale nie aż do Afryki. Wybierają kierunki bliższe, przede wszystkim południową i zachodnią Europę, gdzie zimy są łagodniejsze, a dostęp do pożywienia nie jest tak ograniczony. Niemcy, Francja, Włochy czy Hiszpania – to dla szpaka zimowe kurorty.

Czy szpaki zimują w Polsce?

Jednak część populacji pozostaje. Szczególnie te ptaki, które żyją bliżej miast, gdzie śnieg szybciej znika, a ludzie często zostawiają resztki jedzenia. Dlatego zdarza się, że widzimy szpaki nawet w styczniu, przemykające między wróblami i gawronami. To jednak ryzyko – ostra zima potrafi przetrzebić te „odważniejsze” grupy.

Wielkie stado szpaków. Porusza się niemal jak jeden organizm!

Szpaki słyną także ze spektakularnych zbiorowisk – tzw. murmuracji. Kiedy przygotowują się do odlotu, wieczorem potrafią utworzyć chmary liczące tysiące osobników, które tańczą na niebie, tworząc fantazyjne kształty. Ten spektakl jest jednym z najpiękniejszych przykładów zbiorowego zachowania zwierząt w przyrodzie.

Odpowiadając więc krótko: szpak w większości odlatuje na zimę, ale niezbyt daleko. A część pozostaje w kraju, korzystając z łagodniejszych zim i bliskości człowieka. Ta podwójna strategia pokazuje niezwykłą elastyczność gatunku, który potrafi dostosować się do zmieniającego się klimatu i warunków środowiskowych.

Źródło: Wikimedia Commons, Autor: Andy Beecroft

Zobacz też, co jedzą szpaki!

Zwierzyna towarzyszy mi w życiu, odkąd sięgam pamięcią. Dziecięce zainteresowanie dinozaurami oraz dzikimi kotami przerodziło się w dojrzałą fascynację wobec wszelkich istot – żywych, wymarłych i mitycznych.