Szpak – ptak o metalicznym połysku piór, niezwykle pospolity i jednocześnie zaskakująco inteligentny. Często widzimy go w parkach, na osiedlowych trawnikach, w sadach i na polach. Ale co dzieje się z nim, kiedy nadchodzi zima? Czy odlatuje? Odpowiedź brzmi: i tak, i nie.
Szpaki są ptakami wędrownymi, ale ich migracje nie są tak oczywiste jak w przypadku bocianów czy jaskółek. Większość polskich szpaków odlatuje na zimę – ale nie aż do Afryki. Wybierają kierunki bliższe, przede wszystkim południową i zachodnią Europę, gdzie zimy są łagodniejsze, a dostęp do pożywienia nie jest tak ograniczony. Niemcy, Francja, Włochy czy Hiszpania – to dla szpaka zimowe kurorty.
Czy szpaki zimują w Polsce?
Jednak część populacji pozostaje. Szczególnie te ptaki, które żyją bliżej miast, gdzie śnieg szybciej znika, a ludzie często zostawiają resztki jedzenia. Dlatego zdarza się, że widzimy szpaki nawet w styczniu, przemykające między wróblami i gawronami. To jednak ryzyko – ostra zima potrafi przetrzebić te „odważniejsze” grupy.

Szpaki słyną także ze spektakularnych zbiorowisk – tzw. murmuracji. Kiedy przygotowują się do odlotu, wieczorem potrafią utworzyć chmary liczące tysiące osobników, które tańczą na niebie, tworząc fantazyjne kształty. Ten spektakl jest jednym z najpiękniejszych przykładów zbiorowego zachowania zwierząt w przyrodzie.
Odpowiadając więc krótko: szpak w większości odlatuje na zimę, ale niezbyt daleko. A część pozostaje w kraju, korzystając z łagodniejszych zim i bliskości człowieka. Ta podwójna strategia pokazuje niezwykłą elastyczność gatunku, który potrafi dostosować się do zmieniającego się klimatu i warunków środowiskowych.

Zobacz też, co jedzą szpaki!

