Z boku wygląda to jak skandal obyczajowy w kurniku. Kura zjada jajko, które sama zniosła albo zostawiła jej towarzyszka. Człowiek patrzy i myśli sobie: gdzie tu instynkt macierzyński, gdzie natura, gdzie moralność kury? Ale kura nie myśli w kategoriach tabu. Kura kieruje się pragmatyzmem, który jest starszy niż nasze obyczaje i nasze wyobrażenia o „porządku w gnieździe”.
W naturze rozbite jajko to po prostu białko. I to dosłownie. Jajko jest dla kury bombą odżywczą, idealnym źródłem protein i tłuszczów. Jeśli któreś pęknie, czy to od uderzenia, czy od przypadkowego potknięcia, kura potraktuje je jak wygodny, darmowy posiłek. Instynkt macierzyński nie jest u kur sztucznym konstruktem myślowym – działa bowiem wtedy, gdy kura jest w trybie kwoki, gdy hormony mówią jej: siedź, wysiaduj, broń. Gdy tego trybu nie ma, jajko jest po prostu elementem środowiska.
Kury uczą się błyskawicznie. Czasem zbyt błyskawicznie
Gdy jedna spróbuje jajka, a nie zostanie powstrzymana, często zapamięta smak. Jeśli jajka są cienkoskorupne, jeśli mają pęknięcia, jeśli ptaki mają niedobory pokarmowe – sytuacja staje się treningiem. Kura odkrywa, że wystarczy stuknąć dziobem i jest uczta. A inne kury patrzą, uczą się i… mamy nawyk.
I teraz zaczyna się problem dla hodowcy, bo w odróżnieniu od naturalnego „sprzątania”, które trwa chwilę, nauczone kury mogą same rozbijać jajka i traktować to jako codzienny schemat. Tego już nie chcemy.
Czemu zaczynają? Najczęstsze powody

- Jajka pękają. Najczęściej od braku wyściółki, zbyt cienkich skorupek albo zbyt dużej masy ciała kur na grzędach i w gniazdach.
- Braki żywieniowe. Niedobór białka, wapnia, minerałów. Kura rekompensuje to czym może.
- Nuda i stres. W dusznym, małym kurniku, bez zajęcia i bodźców, każda interakcja (nawet z jajkiem) może zamienić się w nawyk.
- Ciekawość. Kura jest bardziej badaczem niż się wydaje. Zobaczy pęknięcie, zobaczy, że coś wypływa, spróbuje.
Czy to „nienaturalne”? Nie. To bardzo naturalne
W dzikich populacjach różnych ptaków zachowanie „sprzątania jajek” po przypadkowym zniszczeniu jest normą. Nikt nie zostawia pod gniazdem plamy białka, bo ona przyciąga drapieżniki. Zjedzenie jajka to też ochrona innych jaj. W tym sensie kura robi rzeczy logiczne, tylko nam trudne do zaakceptowania, bo patrzymy na jajko jak na produkt, a kura jak na materiał energetyczny i część środowiska.
I co z tym zrobić?
Nie będę Ci tu serwować listy porad, bo prosiłeś wcześniej o mniej punktów, ale powiem krótko: najważniejsze jest wyrównanie diety, zadbanie o wapń, dobra wyściółka w gniazdach i szybkie zbieranie jaj. Hodowcy czasem stosują modelowe jajka z gipsu, żeby kura straciła motywację po kilku nieudanych próbach. I to działa.

Dowiedz się więcej rzeczy o tych intrygujących ptakach – sprawdź choćby – czy kura jest dinozaurem!

