Blog o zwierzętach » Potwory » Smok a smog

Smok a smog

Źródło: Wikimedia Commons, Autor: Tolman, George R

Słowo „smok” pochodzi z prasłowiańskiego smokъ i jest ogólnosłowiańskie – występuje w podobnej formie w czeskim (zmok), rosyjskim (смок), białoruskim (цмок) i wielu innych językach słowiańskich. Etymologia nie jest do końca pewna, ale najczęściej łączy się je z rdzeniem oznaczającym szybkie, śliskie poruszanie się, „przesmykiwanie” czy „ślizganie” (por. prasłowiańskie smykati lub smeuk- – stąd też polskie „smykać”, „przesmyknąć”, a nawet „szmugiel”). Smok to więc pierwotnie coś, co się skrada, wije, przemyka – idealnie pasuje do mitologicznego wężowatego gada, który czai się w jaskiniach i nagle atakuje. To bardzo stare, rodzime słowiańskie słowo. Smok istnieje więc w polszczyźnie od najdawniejszych czasów.

Słowo „smog” natomiast jest dużo młodsze i czysto angielskie – powstało na początku XX wieku (pierwsze użycie ok. 1905 r., przypisywane drowi H.A. des Voeux w kontekście londyńskiej „czarnej mgły”) jako tzw. portmanteau, czyli zbitka dwóch słów: smoke (dym) + fog (mgła). Do polskiego weszło jako zapożyczenie w XX wieku (przez jakiś czas mówiono nawet „dymgła”), bo dokładnie oddaje istotę zjawiska: gęsta, trująca mieszanka dymu z mgłą. Fonetycznie „smog” brzmi niemal identycznie jak „smok”, ale to czysty przypadek – zero wspólnego pochodzenia, zero powiązań etymologicznych.

Choć niewątpliwie i smok, i smog mają coś wspólnego z dymem!

Smok Wawelski ziejący ogniem

Smok

Nazwa naukowa Draco ignis mythologicus
Polska nazwa potoczna / oficjalna smok wawelski (potocznie: „ten co zjadł trzy panny i barana”)
Rozmiar / masa samca od rozmiaru pagórka do rozmiaru bloku z wielkiej płyty (~8–40 ton), większy i bardziej epicki
Budowa skrzydła, łuski, pazury, ogon jak bicz, paszcza z ogniem i siarką – najmocniejszy ziejacz wśród gadów
Łuski / „plamy” błyszczące, zielono-czerwone, zero fotofiltrow – opalenizna instant
Zasięg fantasy + Kraków + Tatry (gdy akurat wkurzony)
Styl życia zjada dziewice, terroryzuje wsie, śpi na skarbach, ginie od sprytnego szewczyka → klasyczny villain
smog

Smog

Nazwa naukowa Particulatus toxicus urbanus
Polska nazwa potoczna / oficjalna smóg / „szara śmierć” / „krakowski powietrzny kotlet”
Rozmiar / masa samca niewidzialny, ale dusi 10–15 mln Polaków naraz, cięższy od smoka bo składa się z węgla, pyłu i twoich płuc
Budowa PM2.5 + PM10 + benzo(a)piren + siarka + twoje starego piec kaflowy – najmocniejszy atak na oskrzela wśród zjawisk atmosferycznych
Łuski / „plamy” szara, gęsta, lepka zawiesina – plamy na płucach zamiast na skórze
Zasięg cała Polska + Czechy + Słowacja (gdy wiatr wieje z zachodu), od Wałbrzycha po Nowy Targ
Styl życia dusi po cichu, atakuje zimą, nie da się go zabić szewczykiem – wymaga filtra HEPA, węgla aktywnego i zmiany na pompę ciepła → współczesny boss level

Zwierzyna towarzyszy mi w życiu, odkąd sięgam pamięcią. Dziecięce zainteresowanie dinozaurami oraz dzikimi kotami przerodziło się w dojrzałą fascynację wobec wszelkich istot – żywych, wymarłych i mitycznych.