Śniło Ci się UFO. Złoty spodek, pulsujące światło, może nawet dźwięk, który przypominał coś między szumem fal a oddechem nieznanego. Budzisz się z bijącym sercem i pytaniem: co to właściwie znaczy? Czy UFO istnieje? Jak wygląda statek UFO – tak jak we śnie?
Niektórzy wzruszą ramionami – „pewnie za dużo filmów o kosmitach albo książek o UFO„. Inni sięgną po sennik i przeczytają, że UFO symbolizuje „niezrozumiałe siły, tajemnicę lub zbliżające się odkrycie”. Ale jeśli zapytać Freuda, sprawa nabiera głębszego, a momentami zaskakująco ludzkiego wymiaru.
Freud i kosmici, czyli nieświadomość w galaktycznym wydaniu
Freud nigdy nie pisał o UFO – w jego czasach latające spodki jeszcze nie gościły na łamach gazet. Ale pisał o tym, co nieznane i wyparte, o treściach, które świadomość odrzuca, a które nocą wracają w przebraniu symboli.
Według niego sny o obcych i pojazdach spoza świata mogą być projekcją lęków przed tym, co niepojęte w nas samych. UFO w tym sensie to nie „oni” – to my, tyle że widziani z dystansu. Spodek może więc być symbolem nieświadomości, która krąży nad nami, obserwuje, czeka na kontakt.
A światło z nieba? To być może sygnał – że coś chce się ujawnić, że jakaś prawda o nas samych domaga się zauważenia.
Jung wkracza do gry – archetyp Nieznanego
Carl Gustav Jung, uczeń i buntownik Freuda, był pierwszym, który w ogóle powiązał UFO z psychologią. W 1958 roku napisał książkę „Latające spodki: mit współczesny o rzeczach widzianych na niebie”, w której uznał, że zjawisko UFO – i to zarówno na jawie, jak i we śnie – jest projekcją zbiorowej nieświadomości.
Jung twierdził, że w czasach niepokoju ludzie śnią o symbolach jedności – okręgu, słońcu, kole, mandali. A UFO to właśnie taki symbol: okrągłe, doskonałe, nieziemskie, przychodzące z nieznanego, by przypomnieć o potrzebie całości i sensu.
Czyli: UFO śni się tym, którzy czują, że coś im w życiu odleciało.
UFO w senniku XXI wieku
Dzisiejsi psychoterapeuci powiedzieliby, że sen o UFO to sygnał przeciążenia informacyjnego – umysł nie radzi sobie z nadmiarem bodźców, więc tworzy obraz czegoś obcego, co „nie mieści się w głowie”.
Ale może też być odwrotnie – sen o UFO bywa znakiem ciekawości, pragnienia wyjścia poza rutynę, doświadczenia czegoś większego niż codzienność.
Niektórzy dodają, że istoty pozaziemskie to także symbol duchowej transformacji – kontakt z nieznanym może oznaczać spotkanie z „Wyższym Ja”, a nie z Zielonymi Ludzikami.
Freud by się uśmiechnął
Gdyby Freud dziś żył, zapewne zapytałby cię, czy UFO miało kształt bardziej falliczny czy bardziej macierzyński, i natychmiast zanotowałby coś w swoim kajecie o „projekcji popędu poznawczego”. Jung natomiast pokiwałby głową i powiedziałby spokojnie:
„Nie bój się. To tylko twoja psyche próbuje ci powiedzieć, że istnieje więcej, niż widać na jawie.”
Summa summarum
Sen o UFO to nie zaproszenie do sekty ani sygnał z kosmosu (choć kto wie…). To raczej dialog między tobą a twoim nieznanym światem wewnętrznym.
To, co spada z nieba, często nie przybywa z kosmosu – lecz z naszych własnych głębin.
