Blog o zwierzętach » Mityczne zwierzęta » Symbol jednorożca

Symbol jednorożca

symbolika jednorożca
Źródło: Wikimedia Commons, Autor: Unknown authorUnknown author

Przechadzamy się z panem Pięknoduchowyczem miejskimi uliczkami, zaglądając od czasu do czasu w witryny sklepowe. W jednej z nich, pośród plastiku i krzykliwych kolorów, stoi zabawkowy jednorożec. Ma wyłupiaste oczy, różowy róg i uśmiech, który niczego nie obiecuje.

Z tym zwierzęciem sztuka miała kiedyś poważniejsze sprawy — mówię półżartem.

Pan Pięknoduchowycz uśmiecha się pod nosem. Wie, że to początek dłuższej rozmowy.


Co oznacza symbol jednorożca?

W średniowieczu i wczesnym renesansie jednorożec należał do świata alegorii. Był zwierzęciem nieuchwytnym, dzikim, reagującym tylko na obecność dziewicy. Gobeliny z cyklu Dama z jednorożcem czy wcześniejsze bestiariusze łączyły go z czystością, uważnością, napięciem między instynktem a duchowością.

Pan Pięknoduchowycz przypomina, że jednorożec nigdy nie był „słodki”. Jego róg miał moc, ciało było silne, spojrzenie czujne. Zwierzę funkcjonowało jako znak dwoistości. Tak jak człowiek jest przecież bytem dwojakim – i cielesnym, i duchowym.

Rycerstwo nie wiedziało, jak obchodzić się z tą delikatną istotą…
Źródło: Wikimedia, Autor: Unknown authorUnknown author

Ale zanim jednorożec stał się bohaterem bestiariuszy i gobelinów – dopowiadam sobie w wyobraźni – funkcjonował już w rekwizytorni symboli ludzi antycznych. Greccy autorzy, pokroju Ktezjasza, opisywali egzotyczne zwierzęta z Indii — dzikie, silne, jednorożne, niepoddające się udomowieniu. Nie miały one jeszcze charakteru moralnego ani erotycznego. Były raczej cudami natury, dowodami na to, że świat poza znanym horyzontem kryje formy niezwykłe. Róg wskazywał na siłę i odmienność, a sam jednorożec pozostawał istotą z pogranicza światów – przyrody i snów.


Moreau i zwrot ku wnętrzu

Źródło: Wikimedia Commons, Autor: Gustave Moreau

Gustave Moreau znał tę tradycję. Wskazują na to kompozycje jego obrazów i sposób operowania kolorem. Złota, głębokie błękity, ornamentalność tła przywodzą na myśl dawne tkaniny i iluminacje. Tematyka jednak zmienia się zasadniczo.

U Moreau jednorożec przestaje być zwierzęciem próby. Staje się bytem wizjonerskim. Pojawia się w przestrzeni snu, mitu i psychiki. Czasem samotny, czasem w stadzie, jakby należał do innego porządku istnienia niż świat ludzi.

To już nie symbol społeczny ani religijny — tłumaczy pan Pięknoduchowycz. — To figura wyobraźni.


Kobiety bez wstydu icprowokacji

Źródło: Wikimedia Commons, Autor: Vasil1234

Najbardziej intrygujące pozostają towarzyszące jednorożcom kobiety. Nagie, rozleniwione, pogrążone w kontemplacji. Ich ciała nie są wystawione na spojrzenie widza w sposób agresywny ani prowokacyjny. Sensualność obecna w tych pozach nie prowadzi do rozpusty. Jest spokojna, zamknięta w sobie.

Jednorożec nie reaguje na nie instynktem. Nie ma tu polowania ani oswajania. Zwierzę i kobieta współistnieją, jakby należeli do tego samego snu.

Pan Pięknoduchowycz zauważa, że Moreau odrywa jednorożca od dawnej narracji o dziewictwie. Zamiast tego wprowadza relację opartą na harmonii i milczeniu. Nagość przestaje być znakiem grzechu albo próby. Staje się stanem naturalnym, niemal pierwotnym.


Jeden czy wiele?

Na jednym z obrazów widzimy pojedynczego jednorożca. Jego obecność skupia uwagę, nadaje scenie charakter niemal objawienia. Na innym pojawia się całe stado. Zwierzęta powtarzają się jak motyw muzyczny, tworząc rytm.

Stado to znak, że symbol się rozluźnił — mówi pan Pięknoduchowycz. — Nie trzeba go już chronić przed nadmiarem.

Jednorożec u Moreau nie jest wyjątkiem. Jest mieszkańcem świata wewnętrznego artysty, powracającą figurą, która nie traci znaczenia przez powtórzenie.


Od bestiariusza do marzenia

Symbol jednorożca przeszedł długą drogę. Od opisu w średniowiecznych księgach, przez gobeliny i moralitety, aż po wizje symbolistów. W rękach Moreau zwierzę to przestaje pełnić funkcję dydaktyczną. Zyskuje autonomię, staje się elementem poetyckiego krajobrazu duszy.

Patrzymy jeszcze raz na zabawkę za szybą. Jest kolorowa, łatwa, pozbawiona tajemnicy. Potem ruszamy dalej. Zastanawiam się także nad moim niedawnym snem o jednorożcu

Prawdziwe jednorożce — mówi jeszcze pan Pięknoduchowycz — zawsze żyły w obrazach i w snach.

I w tej myśli jest coś, co pozwala zostawić plastikowego stwora dokładnie tam, gdzie jego miejsce — za szybą, po stronie banalności.

jednoroce moreau
Źródło: Wikimedia, Autor: Gustave Moreau

Poczytaj więcej o „Jednorożcu” Moreau!

Zwierzyna towarzyszy mi w życiu, odkąd sięgam pamięcią. Dziecięce zainteresowanie dinozaurami oraz dzikimi kotami przerodziło się w dojrzałą fascynację wobec wszelkich istot – żywych, wymarłych i mitycznych.