Wyznawca Istot, kiedy zagłębia się w mity greckie, zawsze zatrzymuje się przy centaurze. To przecież jedna z najbardziej niezwykłych istot: pół człowiek, pół koń, złączony w jedność tak naturalną, że nie sposób oddzielić jednego od drugiego. Mit opowiada, że centaury zrodziły się z Ixiona i obłoku przybierającego postać Hery, a więc już ich początek owiany jest dziwnością, mgłą i grzechem. Może dlatego te istoty stoją na pograniczu — między światem ludzi a światem zwierząt, między kulturą a naturą, między ładem a dzikością.
Centaur wrogi – szał i nieokiełznanie
Najczęściej starożytni widzieli w centaurach ucieleśnienie nieposkromionej namiętności. Podczas słynnej uczty na weselu Pejritoosa, gdy centaury upiły się winem, rzuciły się na kobiety, chcąc je porwać i zgwałcić. Wtedy wybuchła bitwa Lapitów z centaurami, pamiętna w mitach i uwieczniona na ścianach Partenonu. W tej opowieści centaury stają się symbolem dzikości, gwałtu, braku umiaru – przypomnieniem, że gdy rozum zasypia, budzi się bestia. Grecy widzieli w nich ostrzeżenie: nie daj się opanować popędowi, bo skończysz jak ten pół-koń, pół-człowiek, co nie umie poskromić własnej krwi.
Centaur przyjazny – mądrość i przewodnictwo

Kuty na cztery nogi
Ale był też inny obraz centaura – Chiron. To on różnił się od swoich pobratymców. Syn Kronosa i nimfy Filiry, nauczyciel Achillesa, Jazona, Asklepiosa i wielu innych herosów. Chiron znał sztukę leczenia, muzykę, języki gwiazd. Był tym, który nie gwałci, lecz uczy, nie porywa, lecz wskazuje drogę. Grecy mówili o nim niemal jak o bogu w ciele potwora. Sam zginął tragicznie – raniony zatrutą strzałą Heraklesa, nie mogąc umrzeć przez nieśmiertelność, którą posiadał. Oddał więc dar wieczności Prometeuszowi. W tej śmierci jest piękno i wzniosłość: centaur mądry, nauczyciel, ofiarowuje siebie innym.
Symbolika centaura
Każdy ma w sobie coś z centaura. Oto stworzenie rozpięte między zwierzęcą cielesnością a ludzkim rozumem. Jeden centaur biegnie za winem i krzykiem, drugi pochyla się nad ranami i leczy. To dwoistość wpisana w naturę człowieka, jego codzienną walkę z samym sobą. Grecy, lud wrażliwy na kontrasty, wiedzieli, że w każdym z nas jest i Chiron, i dziki centaur z wesela Pejritoosa.
I kiedy Wyznawca snuje swą opowieść, mówi z czcią: centaur nie jest tylko postacią z mitu. To symbol naszej rozpiętości, przypomnienie, że rozum i instynkt nie są wrogami, jeśli potrafimy je pojednać. Ale gdy pozwolimy jednej stronie zawładnąć całkowicie, wtedy i my możemy stać się tym, czym Grecy straszyli dzieci: pół-człowiekiem, pół-zwierzęciem, które zgubiło drogę.

