Strona główna » Blog o zwierzętach » Książki o zwierzętach » „Folwark zwierzęcy” George’a Orwella: recenzja

„Folwark zwierzęcy” George’a Orwella: recenzja

folwark zwierzęcy
🕒 2 minuty czytania Folwark zwierzęcy – George Orwell | Recenzja

Folwark zwierzęcy

George Orwell • 1945 • alegoria polityczna w szacie zwierzęcej baśni

Okładka Folwarku zwierzęcego

Stary Major, wiekowy knur, śni o świecie bez człowieka. W nocy opowiada zwierzętom o rewolucji, która może nadejść – o czasach, gdy będą wolne i równe. Trzy dni później umiera, ale jego słowa zapadają głęboko w serca mieszkańców Folwarku Dworskiego…

Początkowo wszystko wygląda jak utopia. Siedem Przykazań Animalizmu głosi równość wszystkich zwierząt. Świnie przejmują przywództwo. Ale powoli równość zaczyna się kruszyć, mleko i jabłka są tylko dla nich, a przykazania zaczynają się „dostosowywać”…

Orwell pisała tę książkę w latach 1943–1944 i nikt w Wielkiej Brytanii nie chciał jej wydać – za ostro krytykowała ZSRR. Gdy w końcu wyszła w 1945, natychmiast stała się klasykiem.

Co sprawia, że ta książka wciąż gryzie jak wilk?

  • Genialna alegoria totalitaryzmu – każde zwierzę to konkretna postać historyczna
  • Mechanizmy władzy pokazane z chirurgiczną precyzją
  • Przerażająca aktualność po 80 latach
  • Ironiczny, minimalistyczny styl
  • Finał, od którego do dziś opada szczęka

Krótka antyutopia, a wbija się w pamięć na zawsze.

8/10 Klasyka obowiązkowa dla każdego myślącego ssaka
Zwierzęca Biblioteczka • 2025

„Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim”.

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com