Czy myszka da się złapać kocurkowi?
Nie ma prostszej, a zarazem bardziej emocjonującej zabawy niż gonitwa kota za myszką! Można grać w domu, w ogrodzie, w sali przedszkolnej – wystarczy miejsce i odrobina sprytu. Oto 5 wariantów, które zamienią każde dziecko w piszczącą myszkę albo drapieżnego mruczka!
1. Klasyczny pościg
Jedno dziecko to kot (na czworakach, miauczy), reszta to myszki (piszczą i uciekają). Kot próbuje złapać myszkę – kto zostanie złapany, staje się nowym kotem. Proste i genialne!
2. Myszki w norce
Na podłodze rysujecie kredą (lub taśmą) „norki” (koła). Myszki mogą w nich odpoczywać – są bezpieczne. Kot nie wolno wchodzić do norek. Gdy myszka wychodzi – zaczyna się pościg!
3. Kot i myszka z muzyką
Włączacie wesołą melodię. Gdy muzyka gra – myszki tańczą i piszczą. Gdy zatrzymacie – kot budzi się i goni! Złapana myszka odpada albo staje się pomocnikiem kota.
4. Myszka w labiryncie
Z poduszek, krzeseł i koców budujecie labirynt. Myszka ma 30 sekund, by przebiec od startu do „serka” (żółta poduszka). Kot czeka na końcu – jeśli złapie myszkę przed serem, wygrywa!
5. Wielka drużynowa gonitwa
Dwa zespoły: KOTY vs MYSZKI. Myszki mają ogonki (wstążki z tyłu). Koty próbują wyrwać jak najwięcej ogonków w 2 minuty. Wygrywa drużyna z większą liczbą „zdobyczy”!
Miau czy pisk?
Zabawa w kotka i myszkę uczy sprytu, refleksu, orientacji w przestrzeni i… zdrowej rywalizacji. A przede wszystkim pokazuje, że czasem warto być myszką (szybką!), a czasem kotem (cierpliwym!). I pamiętaj: w prawdziwym życiu lepiej być przyjaciółmi niż drapieżnikiem i ofiarą!

