Napływają do naszej redakcji rozmaite pytanie. Niektóre są dość dosadne – „jak s*a wąż” pyta się zaciekawiony pan Eugeniusz. Wąż jest dziwny, jeśli go porównać z innymi zwierzętami lądowymi, które poruszają się na czterech nogach. Ale dopowiedź jest prosta – robi to podobnie jak my, przez układ wydalniczy. Są jednak pewne różnice. Wyjaśniamy wszelkie wątpliwości!
Jak to robi wąż? Wyjaśniamy krok po kroku
Wąż faktycznie bywa dziwny, jeśli porównamy go z innymi zwierzętami lądowymi. Nie ma nóg, nie ma widocznych pośladków, a jednak – jak każda istota żywa – musi pozbywać się resztek przemiany materii. I robi to całkiem sprawnie.
Kluczowe słowo: kloaka
W przeciwieństwie do ssaków, wąż (jak większość gadów i ptaków) nie ma oddzielnych otworów na:
- układ pokarmowy,
- układ moczowy,
- układ rozrodczy.
Zamiast tego posiada kloakę – jeden wspólny „węzeł komunikacyjny”, który:
- przyjmuje niestrawione resztki,
- odprowadza produkty przemiany białek,
- pełni funkcję rozrodczą.
To przez kloakę wąż „załatwia sprawę”.
Co dokładnie wydala wąż?
I tu pojawia się ważna różnica między wężem a nami.
Część stała
To niestrawione resztki pokarmu – np.:
- sierść gryzoni,
- fragmenty kości,
- elementy chitynowe (jeśli zjadł np. jaszczurkę).
Część biała (często mylona z czymś innym)
To kwas moczowy – produkt przemiany azotowej.
Węże (jak ptaki i inne gady) nie sikają w postaci płynnej, bo:
- oszczędzają wodę,
- żyją często w suchym środowisku.
Dlatego zamiast moczu wydalają gęstą, białą pastę lub kryształki – i to razem z kałem, w jednym „pakiecie”.
Jak często wąż to robi?

Znacznie rzadziej niż ssaki.
- węże jedzą rzadko (czasem raz na kilka dni, a nawet tygodni),
- ich metabolizm jest wolniejszy,
- trawienie dużej ofiary trwa długo.
Efekt?
Wąż może wydalać raz na kilka dni albo nawet kilka tygodni, zależnie od:
- temperatury,
- wielkości posiłku,
- gatunku.
I nie mówimy w tym kontekście o obstrukcji u węża.
A pozycja? Skoro nie ma nóg…
Wąż po prostu:
- zatrzymuje się,
- lekko unosi tylną część ciała,
- rozluźnia mięśnie kloaki.
Nie ma w tym nic akrobatycznego ani tajemniczego. Czysta fizjologia.
Dlaczego wąż wydaje się „dziwny”?
Bo porównujemy go do ssaków, a to zupełnie inna linia ewolucyjna.
Wąż:
- nie poci się,
- nie oddaje płynnego moczu,
- nie musi robić tego codziennie,
- robi wszystko jednym otworem.
Ale to nie wada – to adaptacja. Prosta, skuteczna i oszczędna.
Podsumowanie dla pana Eugeniusza i wszystkich ciekawskich
- Tak, wąż wydala przez układ wydalniczy, jak my.
- Robi to przez kloakę, a nie osobny „otwór”.
- Wydaliny składają się z:
- części stałej (kał),
- białej części (kwas moczowy).
- Dzieje się to rzadko, bo wąż ma wolny metabolizm.

Nieraz można się pogubić, gdzie się zaczyna, a gdzie kończy wąż. Poznaj Uroborosa!
