Strona główna » Blog » Dinozaury » Dinozaury w Polsce » Smok Wawelski – dinozaur
Posted in

Smok Wawelski – dinozaur

smok-wawelski-dinozaur

Legendy na temat Smoka Wawelskiego nie trzeba chyba nikomu przytaczać. Mało jest osób, które nie słyszały o dzielnym szewczyku Dratewce, który za pomocą zmyślnego konceptu pokonał gada, kiedy to innym dzielnym rycerzom ta sztuka się nie udało.

Jednakże ta dość znana pieśń gminna nie jest ani nie jedyną ani też nawet pierwszą powstałą chronologicznie powiastką na temat tego ziejącego ogniem stwora. Przytoczę więc trochę mniej znane wersje tej legendy.

Chronologicznie pierwsze zapiski o smoku wawelskim pochodzą spod pióra Wincentego Kadłubka, dobrze znanego polskiego kronikarza. Według tej powieści Władca Krakowa – Grakch – w późniejszych czasach spolszczony na Kraka – miał dwóch synów, oraz bardziej znaną w dziejach córkę Wandę. U mistrza Kadłubka to synowie Grakcha pokonali smoka, a następnie jeden z braci wykorzystując sytuację ubił brata a winę zrzucił na gada. Kłamstwo ma jednak krótkie nogi, i po demaskacji został wygnany z królestwa, a następcą tronu Krakowskiego została Wanda co nie chciała Niemca (tragiczna rodzina…). Późniejszy kronikarz – Jan Długosz – równie znany co Kadłubek nazywa już władcę Krakowa bardziej po polsku, a więc Krakiem, i to sam możnowładca ubił gada! Za co lud nadał mu przydomek „wyzwoliciela”

Ale koniec bajkopisarstwa. Skąd się w ogóle wziął smok pod Wawelem ? Niestety odpowiedź nie jest bardzo dokładna. Z jednej strony historia o smoku została wplecione w historię miasta Krakowa za sprawą legend o smokach pochodzących w bliskiego wschodu. Jednakże nie można wykluczyć możliwość, iż w pieczarach pod Wawelem znaleziono szczątki jakiegoś pradawnego potwora.

O ile na temat stwora, którego ubił czy szewczyk czy Krak lub jego synowie, to niezbite dowodu wskazują na istnienie archozaura Smok Wawelski.

Szczątki tego pre-gada zostały odnalezione w Lisowicach koło Lublińca. Dzięki temu iż skamieniałości zostały znalezione w dobrym stanie, oraz dość kompletnie naukowy byli w stanie dość starannie opisać te stworzenie. Długie na ok 5-6 metrów, poruszające się na dwóch nogach. Gad ten [bo prawdziwy] jest równie ciekawy co ziejący ogniem bohater baśni. Jego zęby były w stanie miażdżyć kości swoich ofiar – dzięki temu mógł się dostać do cennych mikroelementów zawartych w szpiku kostnym. Co upodabniało sposób jego odżywiania do znanego wszystkim t-rexa czy to współczesnym nam hienom. Smok Wawelski okazał się być także na tyle rozwiniętym przedstawicielem archozaurem, iż przez długi czas nie było wiadomo to jakiego rzędu do zaklasyfikować. Dopiero takie niuanse jak „przednio-przyśrodkowy guzek na proksymalnej części kości udowej” czy piłkowania na zębach pozwoliło ustawić naszego Smoka w szeregu gatunków oraz rzędów

Na koniec mała informacja dla chcących więcej się dowiedzieć: zapraszamy do zapoznania się z pracą Grzegorz Niedźwieckiego „ A large predatory archosaur from the Late Triassic of Poland”.