Blog o zwierzętach » Dinozaury » Czy smok to dinozaur?

Czy smok to dinozaur?

Źródło: Wikimedia Commons, Autor: William De Morgan

Ludzie nieraz mnie ni z tego ni owego pytają, czy smok to dinozaur. Pytanie brzmi dziwnie tylko pozornie. Wiadomo przecież: smok należy do porządku wyobraźni, dinozaury do porządku geologii. Jedne zieją ogniem w mitach, drugie leżą w skałach. A jednak między nimi istnieje nieodparte pokrewieństwo… Ale jakiego rodzaju?


Kości, które domagały się opowieści

Przez większą część historii ludzkości nikt nie wiedział, czym są dinozaury. Kiedy z ziemi wychodziła kość większa niż udo wołu, z zębami jak dłuta i kręgami jak kamienne bębny, trzeba ją było jakoś nazwać. A nazwanie to już opowieść.

W Europie mówiono więc o smokach i olbrzymach, w Chinach o smoczych kościach, w świecie islamu o potworach sprzed Potopu. Nie była to fantazja dla fantazji – raczej próba zrozumienia świata, który nagle pokazywał coś niepasującego do żadnej znanej szuflady.

Poczytaj szerzej o tym, czy dinozaury istniały!


Smoki Wschodu i Zachodu

W Chinach skamieliny przez wieki mielono na proszek i sprzedawano jako lekarstwo. Dziś wiadomo, że wiele z tych „kości smoków” należało do dinozaurów. Nic dziwnego, że chiński smok jest długi, wężowy, związany z wodą i deszczem, pozbawiony zachodniej obsesji ognia.

Europa poszła inną drogą. Smok stał się skrzydlatym gadem, strażnikiem granicy między światem ludzi a tym, co dawne i groźne. Potworem, którego trzeba pokonać, żeby przywrócić porządek.


Dinozaury jako skamieniały budulec wyobraźni

Czy smok pochodzi od dinozaura? Oczywiście nie w sensie biologicznym. Niemniej kulturowo (czy ściślej: mitotwórczo) już jak najbardziej. Dinozaury dostarczyły skali i nadmiaru. Realne gady dołożyły obserwację, a ludzki lęk przed tym, co ogromne i dawno minione, zrobił resztę.

Smok stał się zlepkiem śladów: kości, strachu, wyobrażeń i potrzeby sensu (teleologia).


Ptaki – żywi spadkobiercy

Dziś wiemy, że dinozaury nie zniknęły całkiem. Ptaki są ich potomkami. I może dlatego smok tak często bywa skrzydlaty, inteligentny, czujny. Jakby wyobraźnia próbowała połączyć gadzią potęgę z ptasią lekkością w jedną figurę graniczną.

Prawnuczek tyranozaura

Smok jako echo dawnego świata

Smok nie jest dinozaurem. Ale bez dinozaurów prawdopodobnie nigdy by się nie pojawił. Dinozaury zostały w skałach, ptaki na niebie, a smok w opowieściach — jako echo świata, który istniał naprawdę, choć nikt go nie widział.

Zwierzyna towarzyszy mi w życiu, odkąd sięgam pamięcią. Dziecięce zainteresowanie dinozaurami oraz dzikimi kotami przerodziło się w dojrzałą fascynację wobec wszelkich istot – żywych, wymarłych i mitycznych.